Nie obyło się bez wypadków, kolizji i nietrzeźwych kierowców, ale sądeccy policjanci określają tegoroczny weekend majowy jako bezpieczny. Groźnych drogowych zdarzeń było mniej niż rok wcześniej. Trzeba jednak zaznaczyć, że majówka była tym razem krótsza, bo mundurowi prowadzili wzmożone działania od 30 kwietnia do 4 maja, a poprzednio od 30 kwietnia do 6 maja.
W ciągu ostatnich dni policjanci brali pod lupę trzeźwość kierowców i stan techniczny pojazdów. Zwracali też uwagę na przestrzeganie przez kierujących przepisów drogowych oraz stosowanie się do obowiązujących limitów prędkości. Nie uszło również ich uwadze, czy wszyscy podróżujący zapinają pasy oraz czy dzieci są przewożone w fotelikach.
– W okresie od 30 kwietnia do 4 maja br., na terenie Nowego Sącza i powiatu nowosądeckiego doszło łącznie do 35 zdarzeń drogowych – 10 wypadków i 25 kolizji drogowych, w których 10 osób zostało rannych – podsumowują policjanci.
Niestety w tym roku jak zwykle nie zabrakło kierowców jadących „na podwójnym gazie”. Sądeccy policjanci zatrzymali 8 takich osób.
Dla porównania – rok wcześniej w trakcie długiego weekendu majowego funkcjonariusze zanotowali na drogach Sądecczyzny 51 zdarzeń. Były to 43 kolizje oraz 8 wypadków, w wyniku których rannych zostało 8 osób. Zatrzymali też wówczas 13 nietrzeźwych kierujących.
Tym razem na drogach w całej Małopolsce podczas majówki miało miejsce 37 wypadków, a ranne zostały 42 osoby. Na szczęście nie było wśród nich żadnych ofiar śmiertelnych. W policyjnych statystykach znalazły się 94 osoby prowadzące po alkoholu. W 2024 roku na drogach Małopolski doszło do 38 wypadków, w których rannych zostało 39 osób, a 2 zginęły. Wtedy mundurowi trafili na 82 nietrzeźwych kierowców.
Czytaj też: Zatrzymali ich z narkotykami obok sklepu. On ma 15 lat, ona 18
fot. KMP w Nowym Sączu



































































































































































































