Mężczyzna wyłudził od mieszkanek Nowego Sącza ponad 100 tysięcy złotych i opuścił nasz region. Policjanci zatrzymali go jeszcze tego samego dnia w innym województwie. 38-latek może spędzić do 8 lat w więzieniu.
Do pierwszej z kobiet zadzwonił na telefon stacjonarny przed godziną 17:00. Podał się za policjanta. Twierdził, że dom 47-latki jest obserwowany przez przestępców, którzy mają w planach wpuszczenie do środka gazu usypiającego i włamanie. By ustrzec się przed kradzieżą pieniędzy, kobieta miała spakować całą swoją gotówkę i przekazać ją do „zabezpieczenia”. Zmanipulowana mieszkanka Nowego Sącza postępowała zgodnie z instrukcjami fałszywego policjanta i zawiesiła na ogrodzeniu reklamówkę z 17 tysiącami złotych. Po chwili jej oszczędności zostały zabrane przez obcego mężczyznę.
Około 17:20 przestępca zaatakował ponownie. Telefon rozdzwonił się tym razem w mieszkaniu 83-letniej kobiety, a jej rozmówca twierdził, że jest funkcjonariuszem CBŚP. Mówił o rzekomo prowadzonych przez policję działaniach, które mają doprowadzić do zatrzymania oszustów. Seniorka również miała spakować i przekazać wszystkie swoje pieniądze do zabezpieczenia. Tak też zrobiła – na wycieraczce przed drzwiami zostawiła 84 tysiące złotych w foliowej torbie, a niedługo później zabrał je mężczyzna.
Gdy tylko kobiety zdały sobie sprawę, że padły ofiarą oszustwa, powiadomiły o sprawie policję. Sądeccy funkcjonariusze ruszyli do działania i wkrótce ustalili, że podejrzewany człowiek jedzie samochodem w kierunku Warszawy.
– Dzięki pracy kryminalnych, a także sprawnej koordynacji działań przez dyżurnych z sądeckiej jednostki oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie i Kielcach, około godziny 21:00 podejrzewany został zatrzymany na terenie województwa świętokrzyskiego przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju. Mundurowi ujawnili przy nim dużą ilość gotówki – w toku realizowanych czynności zabezpieczono łącznie ponad 88 tys. złotych – relacjonuje Aneta Izworska z KMP w Nowym Sączu.
38-letni mężczyzna został przewieziony do Nowego Sącza. Opisywana sytuacja miała miejsce w środę, 9 października. Mieszkańcowi województwa mazowieckiego przedstawiono już zarzut oszustwa, za co może trafić do więzienia nawet na 8 lat.
Czytaj też: Fałszywi urzędnicy na Sądecczyźnie? Przedstawiciele gmin ostrzegają
film, fot.: KMP w Nowym Sączu






























































































































































































































