Dom dla wolontariuszy i Ogródek Twórczych Spotkań powstały w nowosądeckim Sursum Corda. Wolontariusze sami zaprojektowali, uporządkowali i wyremontowali strych stowarzyszenia, który stał się miejscem dobrego spędzania czasu, wspólnej zabawy, ale i burzy mózgów.
Remont rozpoczął się w lutym. Kołem zamachowym i inicjatorem akcji była Wiktoria oraz Szymon, którzy dzisiaj przecięli symboliczną czerwoną wstęgę.
– Jest to dla nas wyjątkowy dzień. Oba te miejsca stworzyli wolontariusze. Zaangażowali się, posprzątali, pomalowali i przygotowali je. Mają to być miejsca nowych inspiracji dla młodych ludzi, ale i indywidualnych spotkań, wspólnego grania, rozmowy i szukania wspólnych pomysłów dotyczących rozwijania wolontariatu – opowiadała w rozmowie z naszą redakcją Halina Rams, wiceprezeska Sursum Corda.
Wolontariusze poświęcali swój czas, by stworzyć wyjątkowe miejsce, gdzie można wspólnie grać, rozmawiać i zastanawiać się jak rozwijać wolontariat oraz zachęcać do niego innych. – Pomaganie sprawia mi radość, to mój drugi dom – przyznała jedna z wolontariuszek.
Odwiedziliśmy dzisiaj z kamerą stowarzyszenie Sursum Corda przy ul. Lwowskiej 11 w Nowym Sączu. Zobaczcie sami miejsce, gdzie panuje radość i głód pomagania.
Czytaj także: Internetowa rewolucja czeka nowosądecką szkołę [ZDJĘCIA]


































































































































































































