W dwa dni wieżę widokową w Krynicy-Zdroju odwiedziło 1,5 tysiąca turystów [ZDJĘCIA]

To pierwsza taka w Polsce konstrukcja w koronach drzew. Powstała w Krynicy-Zdroju, w ośrodku narciarskim Słotwiny Arena. Wieża widokowa wraz ze ścieżką edukacyjną od poniedziałku jest już dostępna dla turystów. W ciągu dwóch dni odwiedziło ją ponad 1500 osób. Oficjalna uroczystość otwarcia odbyła się w środowe południe (21 sierpnia). Wówczas burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba, właściciel inwestycji Sławomir Rusinek oraz Adam Gawron, prezes spółki Słotwiny Arena przecięli uroczyście wstęgę. Ile drzewa akacji i ile pił mechanicznych zostało wykorzystanych przy powstaniu obiektu? Odpowiedź w artykule. 

1030-metrowa ścieżka w chmurach wraz z wysoką na 49,5-metra wieżą powstała na szczycie Drabiakówki (896 m. n.p.m.). Dotrzemy na nią 6-osobową kolejką krzesełkową wyposażoną w osłony chroniące przed wiatrem. Można również dostać się do niej wędrując utwardzoną drogą. Dla odważnych przygotowano 60-metrową zjeżdżalnię. Co ważne, z wieży widokowej mogą korzystać także rodziny z małymi dziećmi i osoby niepełnosprawne, gdyż istnieje możliwość wjazdu na platformę wózkiem.

BOCHENSKI

50 pił mechanicznych 

Na potrzeby powstania obiektu zakupiono około 3000 metrów sześciennych akacji, która została wykorzystana do budowy trzonu. Jak poinformował właściciel inwestycji Sławomir Rusinek, podczas prac zużyto ponad 50 pił motorowych. Przy budowie ścieżki i wieży codziennie pracowało około 80 osób i 7 dźwigów.

- Jest to największa tego typu inwestycja ciesielska na świecie. Nie znaleźliśmy większej - zapewniał Rusinek.

Z wieży widokowej można zobaczyć Krynicę-Zdrój, ale i całą okolicę: pasmo Jaworzyny Krynickiej, Beskid Niski i poszczególne szczyty, a także piękny drzewostan.

- We współpracy z Uniwersytetem Rolniczym przygotowaliśmy ścieżkę dydaktyczną, na której opisane są poszczególne elementy flory i fauny naszego terenu, ale również elementy historii. Wieża i ścieżka będą dostępne dla zwiedzających przez cały rok, również dla osób niepełnosprawnych. Już mamy przygotowany sprzęt do odśnieżania - zapewniał Maciej Szymański, członek zarządu ośrodka Słotwiny Arena.

Podczas oficjalnego otwarcia obiektu (21 sierpnia) wraz z burmistrzem Piotrem Rybą podpisał list intencyjny o współpracy pomiędzy miastem Krynica-Zdrój, a ośrodkiem w zakresie promocji nowej atrakcji turystycznej.

Jak zapewnia burmistrz Piotr Ryba, nowy obiekt jest kolejną atrakcją, która przyciągnie ludzi do turystycznej gminy. - Dzisiejszy dzień dla Krynicy jest kapitalny. Otwieramy kolejną monumentową inwestycję. Chcemy współpracować, wzmacniać potencjał promocyjny. Mam nadzieję, że kolejnym wielkim krokiem będzie budowa toru saneczkowego - mówił.

Ścieżka cieszy się popularnością 

W zaledwie dwa dni odwiedziło ją około 1500 osób. Na szlaku w koronie drzew spotkaliśmy państwo Grażynę i Zbigniewa, którzy przyjechali do Krynicy-Zdroju z Wrocławia. Nowo powstała atrakcja bardzo się im spodobała.

- Widoki są piękne i jest to oryginalna budowla. Na pewno będzie przyciągać ludzi i stanie się symbolem Krynicy, podobnie jak Festiwal Kiepury - stwierdziła pani Grażyna.

Kolejnym spacerowiczem, który korzystał z uroków obiektu był Arkadiusz Malisz, który dotarł do uzdrowiska z okolic Tarnowa.

- Zdziwiliśmy się, że jest tu dzisiaj niewiele osób, bo jest to chyba teraz największa atrakcja w Krynicy-Zdroju. Myślę, że ludzie będą się dopiero dowiadywać o wieży widokowej i w najbliższych miesiącach na pewno przyciągnie ona tłumy.  Ja będę polecał. Myślę, że jak znajomi zobaczą zdjęcia, to sami będą chcieli przyjechać - stwierdził

Jadwiga Kuszewicz wraz z mężem i przyjaciółmi dotarła na szczyt wieży aż spod Szczecina.

- Ścieżka jest przepiękna. Jesteśmy zaskoczeni, że coś takiego tutaj jest i akurat w czasie naszego pobytu w Krynicy trafiliśmy na otwarcie. Cieszymy się, że tutaj przyjechaliśmy. Szkoda troszkę, że nie ma pogody, ale i tak widoki są i adrenalina również. Będę polecać wszystkim, żeby przyjeżdżali do tej miejscowości, ze względu na wiele atrakcji - stwierdziła.

Atrakcja z drewna i stali pochłonęła 15 mln 700 tys. złotych, z czego 3 mln 559 tys. pochodziło z programu wsparcia miejscowości uzdrowiskowych (Regionalny Program Operacyjny Województwa Małopolskiego na lata 2014–2020).

Fot. Natalia Sekuła,
Kinga Nikiel-Bielak,
Iwona Kamieńska

 

WIŚNIAMAŁALIP

Wypowiedz się w tej sprawie