5 lipca (sobota) 998 druhen i druhów OSP oraz PSP w pełnym umundurowaniu ważącym ok. 20 kilogramów pokonało 10-kilometrową trasę na Babią Górę. Pośród nich znaleźli się również sądeccy strażacy, którzy weszli na szczyt nie po to, aby go zdobyć, ale po to aby pomóc uratować czyjeś życie.
Po raz kolejny strażacy i strażaczki z jednostek OSP i PSP w całej Polsce wzięło udział w akcji ,,Strażak na szlaku”. W jej ramach w pełnym umundurowaniu bojowym druhowie zdobyli kolejny szczyt, aby w ten sposób okazać wsparcie dla osób, które oczekują na zgodnego dawcę szpiku.
Lipcowa trasa na Babią Górę była szczególnie wyjątkowa. 10-kilometrową drogę pokonał również strażak z Olkusza, który szedł nią dla swojego 8-miesięcznego synka chorującego na rzadki nowotwór krwi. Dla chłopczyka jedyną pomocą jest przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy.
W tegorocznej akcji udział wzięli również sądeccy mundurowi m.in. z OSP Bobowa, OSP Limanowa, OSP Słopnice Górne, OSP Łętowe, OSP Mszana Dolna oraz OSP Mszana Górna.
Głos druhów zachęcających do zarejestrowania się w bazie dawców szpiku wybrzmiał z Babiej Góry głośno i wyraźnie.
Więcej o zostaniu dawcą szpiku dowiesz się TUTAJ.
Czytaj też: Muszyńskie autobusy wyruszyły w trasę. ,,Alkoblokada” ma dodatkowo zapewnić pasażerom bezpieczeństwo


















































































































































































































