Równo w południe droga krajowej 28 w Kasinie Wielkiej zostanie otwarta, gdyż prace przy jej odbudowie zakończyły się dwa miesiące wcześniej niż zakładano. Jak się dowiedzieliśmy, nie każdy będzie się z tego cieszył.
– Mieszkańcy Gruszowca również próbują cieszyć się z faktu otwarcia drogi, jednak jest to radość przez łzy – mówi jeden z mieszkańców. Wspomina również, że odcinek drogi od skrzyżowania DK28 do zjazdu na Jurków do Szkoły Podstawowej w Kasinie często zamienia się w tor wyścigowy, co prowadzi do licznych wypadków, z których wiele kończy się tragicznie. Przed remontem Gruszowiec był regularnie obecny w nagłówkach prasowych właśnie z powodu poważnych wypadków.
Mieszkańcy są sfrustrowani z powodu braku realizacji obiecanych inwestycji mających na celu poprawę bezpieczeństwa. – Liczyliśmy, że znajdą się środki na ustabilizowanie osuwiska, a w spokojniejszym czasie GDDKiA wraz z władzami gminy Dobra i powiatu zrealizują inwestycje zapewniające bezpieczeństwo mieszkańców Gruszowca – dodaje mieszkaniec. Jednocześnie wylicza, że nie powstało oświetlone przejście dla pieszych, nie zredukowano dopuszczalnej prędkości jazdy z 90 km/h do 50 km/h, ani nie wybudowano chodnika wzdłuż drogi krajowej.
Wzburzenie mieszkańców Gruszowca wzrasta. Na przystanku autobusowym pojawił się baner przypominający o problemie. Społeczność oczekuje m.in. wybudowania do końca wakacji oświetlonego przejścia dla pieszych i ograniczenia prędkości, a do schyłku roku – budowy chodnika. Jeśli postulaty nie zostaną spełnione, mieszkańcy zapowiadają protest.
Czytaj też: Klaudia Zwolińska: „Jest to spełnienie marzeń” [ROZMOWA]



































































































































































































