W czwartek w całym kraju rozlegnie się dźwięk syren alarmowych. Zawyją dokładnie 80 lat po godzinie „W”, kiedy to w stolicy Polski wybuchło powstanie. Będzie to chwila, by upamiętnić poległych w największej akcji zbrojnej podziemia w okupowanej przez Niemców Europie.
1 sierpnia dokładnie o godzinie 17:00 nadany zostanie trzyminutowy, ciągły sygnał syren. Oprócz upamiętnienia 80. rocznicy powstania warszawskiego, będzie to działanie w ramach treningów i ćwiczeń związanych z systemami alarmowania.
Powstanie warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku na mocy decyzji Dowódcy Armii Krajowej gen. Tadeusza „Bora” Komorowskiego. Choć według planów miało potrwać kilka dni, walki ciągnęły się przez ponad dwa miesiące – dokładnie 63 dni. Do kapitulacji doszło 2 października.
Życie straciło ok. 18 tysięcy powstańców, a 25 tysięcy zostało rannych. Do niemieckiej niewoli poszło ponad 15 tysięcy walczących, w tym prawie całe dowództwo Armii Krajowej.
Niewyobrażalne były też straty wśród cywilów – zginęło około 180 tysięcy mieszkańców Warszawy, a pozostałe ok. 500 tysięcy osób zostało wypędzone z miasta. Stolica Polski została niemal całkowicie zrównana z ziemią.
Na najbliższy czwartek, 1 sierpnia oprócz uruchomienia syren alarmowych w wielu miejscach zaplanowano uroczystości upamiętniające wybuch powstania warszawskiego. W Nowym Sączu rozpoczną się one o godzinie 17:00 pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego przy Alejach Batorego.
fot. ilustr. Pixabay, informacje historyczne: PAP
Czytaj też: Prąd. Nawet kilkugodzinne wyłączenia w regionie



































































































































































































