W trudnych czasach, w jakich żyjemy – podróżnik, pisarz i fotograf – Jakub Ciećkiewicz proponuje nam ucieczkę do Afryki. A konkretnie „Ucieczkę do Tangeru w Królestwie Maroka”, bo tak nazywa się jego ostatnia książka – opowieść o wędrówkach i dłuższych pobytach w tajemniczym kraju, gdzie w ciągu lat uciekały całe pokolenia pisarzy i artystów, aby znaleźć dla siebie nowy dom, stworzyć utopijną społeczność, żyć razem w wolności. Za fragment tej książki autor otrzymał pierwsze wyróżnienie w Międzynarodowym Konkursie literackim im. Ziegfreda Lenza 2025.
Z lektury książki dowiecie się dlaczego do Maroka nie należy jeździć na wczasy i wycieczki zorganizowane, usłyszycie o duchach, życiu w pałacach, kręceniu filmów na Saharze, wędrówkach po Atlasie, seksie arabskim, polach marihuany, wytwórcach haszyszu i latających dywanów. Cuda!
„Ucieczka do Tangeru w Królestwie Maroka” to opowieść awanturnicza, historyczna i współczesna, z elementami eseju i reportażu, podsumowująca wieloletnie zainteresowania oraz przygody autora na Czarnym Lądzie. W podróży towarzyszy mu hrabia Jan Potocki, którego losy znajdują zaskakujące, nowe zakończenie. To także książka o zagubieniu współczesnego człowieka i eksplorowaniu sensu w niepewnym świecie. O uciekinierach, uchodźcach, migrantach i poszukiwaczach szczęścia.
Wybitny poeta Krzysztof Lisowski o „Ucieczce do Tangeru w Królestwie Maroka”:
„ (…) Utwór Ciećkiewicza posiada wszelkie walory, które powinny przekuć się na czytelniczy sukces, zaskarbić łaski nie tylko u erudytów i fanów Potockiego i jego największego dzieła zekranizowanego dawno temu przez Wojciecha Hasa według scenariusza również krakowianina, Tadeusza Kwiatkowskiego.
To według mnie fantazja, poemat i powieść drogi, ukłon w stronę fikcji i literatury faktu – jednym słowem pojemna forma „nieczysta”, narowista, od odbiorcy wymagająca zarówno polotu, jak i wzmożonej uwagi, entuzjazmu dla podróży nieoczywistych, które zapraszają do krain egzotycznych, złudnych rajów, przestrzeni zapomnienia. Tam jednak pozostaje ciągle z nami tożsamość, pamięć trudnych spraw i niełatwej przeszłości.
Więcej w najnowszym numerze DTS.



































































































































































































