Arkadiusz Obrzut już jutro, w ramach jubileuszowej edycji Złombola, polonezem caro z 1994 roku wyjedzie z Bobowej by dotrzeć do…Maroka. To trasa licząca sobie ponad 3200 km w jedną stronę, dwa wielkie pasma górskie, dwa kontynenty oraz mnóstwo przygód po drodze.
Złombol to szczególne wydarzenie, w ramach którego uczestnicy jadą starymi samochodami z byłego bloku wschodniego…w świat, aby w ten sposób pomagać dzieciom z domów dziecka. Od 2007 roku zdołali zebrać 22 400 000 zł, które przekazali najmłodszym. Formuła wyprawy jest dowolna – trasy są jedynie luźnymi sugestiami. Organizatorzy podkreślają, że celem i zadaniem jest sama droga.
Z Bobowej do Maroka
W tym roku jubileuszowa trasa ma imponującą długość – ponad 3200 km w jedną stronę. Złombol wystartuje już jutro (27 czerwca) ze Stadionu Śląskiego. Po raz pierwszy udział w tym wyjątkowym wydarzeniu bierze Arkadiusz Obrzut. Wraz z załogą wyruszą z Bobowej polonezem caro z 1994 roku i będą starali się nim dotrzeć do Maroka, gdzie według ustaleń uczestnicy mają znaleźć się między 1 a 2 lipca.
W rozmowie z naszą redakcją Arkadiusz Obrzut podkreśla, że będzie to niezapomniana przygoda. Załoga jest zwarta i gotowa do drogi oraz przygotowana na różne, niespodziewane sytuacje, które mogą się na tej trasie wydarzyć.
Czekajcie na więcej materiałów z trasy!
Czytaj też: Znęcał się nad swoimi partnerkami i posiadał amunicję bez zezwolenia




















































































































































































































