Z trzech stron miasta wyruszył XIII Nowosądecki Pokłon Trzech Króli, by spotkać się u zbiegu ulic Jagiellońskiej i Lwowskiej i w rynku oddać pokłon nowonarodzonemu. W przemarszu wzięły udział tłumy mieszkańców. Nie zabrakło barwnych strojów i koron.
Orszaki wyruszyły o godzinie 10.30 z trzech miejsc: parkingu przy ul. Gwardyjskiej, ruin zamku oraz spod Kapliczki Szwedzkiej. Każdą z grup poprowadził inny zespół regionalny : ,,Sądeczoki”, ,,Sądeczanie” i ,,Dolina Dunajca”. W tym roku w rolę Trzech Króli wcielili się: Krzysztof Repetowski – nauczyciel, instruktor muzyki z Pałacu Młodzieży, Jan Kożuch – nauczyciel Zespołu Szkół Specjalnych nr 5 oraz artysta-graficiarz Marcin Brodowski, znany jako Mgr Mors.
– Niech Chrystus Błogosławi ten dom, to mieszkanie – rozpoczął modlitwę na nowosądeckim rynku ks. Jerzy Jurkiewicz, święcąc kadzidło oraz kredę, którą na drzwiach domów mieszkańcy napiszą C†M†B, to skrót od „Christus Mansionem Benedicat” – czyli „Chrystus błogosławi nasz dom”. Zgodnie z wiarą chrześcijańską ma to chronić domowników przed złem.
– Bardzo dziękuję wam za tak liczną obecność, szczególnie dzieci. Niech ta dzisiejsza uroczystość, która jest przedłużeniem radości Bożego Narodzenia, przeradza się również w radość w naszych domach, rodzinach. Życzę wam wszelkiego dobra w Nowym Roku i niech to przesłanie się spełni: Christus Mansionem Benedicat – zwrócił się do wiernych proboszcz parafii św. Małgorzaty ks. Jerzy Jurkiewicz.
Prezydent Ludomir Handzel wyznał, że nie ma dla niego piękniejszego widoku, niż to, że rynek w Nowym Sączu jest pełny.
– Wkraczamy razem w Nowym Rok, to dla mnie wielka radość i za to dziękuję. Dziękuję za tak liczną obecność, za przyjście wraz z całymi rodzinami. (…) Jesteśmy razem, nie dajemy się podzielić, tworzymy piękną wspólnotę i miasto. Życzę wam zdrowia, spokoju, rozwoju i tego, byśmy bezpiecznie i pokojowo przeżyli następne lata – mówił prezydent Handzel w przemówieniu do zgromadzonych.
Czytaj także: Nowy Sącz. Sinfonia Carpathia i wybitni soliści w Koncercie Noworocznym [FOTOGALERIA]
Fot. Adrian Maraś













































































































































































































































































































































