Ten pożar wstrząsnął miastem. Zabytek nabiera nowego blasku

Ten pożar wstrząsnął miastem. Zabytek nabiera nowego blasku

Minął dokładnie rok od momentu, kiedy o świcie siedemnaście zastępów Straży Pożarnej pędziło, aby ratować trawiony przez ogień zabytkowy kościół świętej Heleny w Nowym Sączu. Świątynia doznała ogromnych zniszczeń, a z wnętrza właściwie nic nie udało się uratować. Przez te dwanaście miesięcy wiele się wydarzyło. Obiekt przechodzi właśnie rekonstrukcję, na finalizację potrzeba jeszcze sporo pieniędzy, natomiast sprawca podpalenia czeka na wyrok.

Na zakończenie 2024 roku przygotowaliśmy zbiorcze ujęcie sprawy, uwzględniając wszystkie publikacje o poszczególnych wątkach, jakie wydarzyły się na przełomie tych pierwszych sześciu miesięcy. Wszystko z tamtego okresu można przeczytać w artykule: Pół roku temu zniszczony przez ogień, a teraz znika na naszych oczach [ZDJĘCIA]. Od tamtego momentu jednak trochę się zmieniło, co warto podsumować na rocznicę tego przykrego wydarzenia, jakim bez wątpienia było zniszczenie jednego z najstarszych zabytków miasta.

Podpalacz został szybko ujęty, zatrzymany w areszcie i poddany badaniom psychiatrycznym. Po tym okresie jednak wyszedł dla wolność. Dlaczego? Okazuje się, że Sąd Rejonowy w Nowym Sączu nie uwzględnił wniosku o przedłużenie pobytu w zamknięciu. Prokurator złożył zażalenie na tę decyzje, ale ono również nie zostało rozpatrzone pozytywnie. Sprawca znajduje się więc na wolności i jest objęty dozorem policji. Ma stawiać się w nowosądeckiej Komendzie Miejskiej Policji dwa razy w tygodniu, a dodatkowo nałożony został na niego zakaz zbliżania się do obiektów sakralnych i zabytkowych, jak również brak możliwości opuszczania kraju. Co ciekawe wspomniane obostrzenie nie obejmuje uczestnictwa w nabożeństwach religijnych o charakterze zbiorowym. Jak przekazał nam Prokurator Rejonowy, sprawca stosuje się do nałożonych na niego obowiązków.

Był bardzo dokładnie konsultowany psychiatrycznie. Po pierwszej, wstępnej opinii biegli zlecili przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej i dokonano jej w areszcie śledczym na ulicy Montelupich w Krakowie. Mamy szczegółowe wyniki, które nie pozwalają na kwestionowanie poczytalności. Mężczyzna będzie więc odpowiadał za popełnienie tego czynu, jako osoba poczytalna – wyjaśnił prokurator dr Bartosz Gorzula w rozmowie z DTS24.

Budynek kościoła przechodzi rekonstrukcje, która szacunkowo ma kosztować ponad 1,5 miliona złotych. Dotychczas na ten cel otrzymano 120 tysięcy złotych z Urzędu Marszałkowskiego, jak również 205 000 z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na ten moment sprawujący opiekę nad pracami ks. Stanisław Michalik, proboszcz parafii świętej Heleny, nie może określić jak długo będą trwały wszystkie prace związane z odbudową kościoła.

Czytaj także: Osiemdziesiąt lat minęło. Przedszkolny jubileusz w Nowym Sączu [FILM, ZDJĘCIA]

fot. Michał Śmierciak

Filmoteka dts24

217 Videos