Ta historia dojrzewała w jej głowie przez 8 lat. Sądeczanka napisała książkę o traumach, cierpieniu i niepewnym szczęściu

Ta historia dojrzewała w jej głowie przez 8 lat. Sądeczanka napisała książkę o traumach, cierpieniu i niepewnym szczęściu

Przez osiem lat ta historia powoli dojrzewała w jej głowie, aż Magdalena Świostek zdecydowała się przelać ją na papier. Sądeczanka w lipcu wydała swoją debiutancką powieść pt. ,,Mankament”. Książka opowiada o traumach, zmaganiu się z depresją i niepewności czy zaufać szczęściu, które pojawiło się tak niespodziewanie. Autorka ma już w przygotowaniu kolejną, równie mroczną i tajemniczą powieść.

Od młodzieńczych lat Magdalena Świostek zawsze coś pisała – od pamiętników po opowiadania. Wydanie książki było jej marzeniem, choć uważała to za niemożliwe. Dokonała jednak tego niemożliwego. Początkiem sierpnia do księgarń trafiła jej debiutancka powieść ,,Mankament”.

Moją inspiracją były osobiste przeżycia, które nie należały do tych najłatwiejszych. Chciałam w ten sposób dać swoim emocjom ujście. Oczywiście, wydarzenia w książce nie są kropka w kropkę zgodne z tym, co wydarzyło się w moim życiu, ale bardzo duża ich część jest oparta na osobistych doświadczeniach – opowiada w rozmowie z dts24 Magdalena Świostek.

Sam pomysł na książkę został spisany dość szybko. Jednak wersji samej powieści było kilka. Pewne koncepcje ewoluowały, inne otwierały nowe wątki, a część znikała bezpowrotnie. W tym wszystkim pojawiały się również momenty zwątpienia.

Wiele razy przychodziły takie momenty, gdy po przeczytaniu pięćdziesiąt razy danego fragmentu stwierdzałam, że to kompletnie nie ma sensu, że coś takiego w tej książce nie może zostać. Jednak później podczas spokojnego czytania całości okazywało się, że to wszystko jest potrzebne, że jest dokładnie tak jak ma być – mówi autorka.

Opowieść o traumie, cierpieniu i niespodziewanym szczęściu

Gdy przyjrzymy się strukturze książki już sam sposób prowadzenia narracji może przyciągnąć uwagę czytelnika. Autorka zrezygnowała tutaj ze standardowego wyboru jakim jest narracja prowadzona w pierwszej osobie na rzecz pisania w trzeciej osobie. Sam styl pisania autorki może z kolei lekko przypominać pióro innego znanego w całej Polsce pisarza – Remigiusza Mroza, który jak zaznacza Magdalena Świostek, jest jej inspiracją i pisarskim autorytetem. W samej powieści znajdziemy również innego sądeckiego artystę. W ,,Mankamencie” znajdują się dwie piosenki Mateusza Ziółko – ,,Tak po prostu” oraz ,,Legiony”.

Opis jaki znajdziemy na stronie wydawnictwa Debiutant, którego nakładem ukazała się książka ,,Mankament”, przez swoją tajemniczość nie zdradza wiele na temat samej powieści. O czym więc ona opowiada?

To historia bardzo nieszczęśliwej młodej kobiety, która zamiast energicznie wchodzić w najlepsze lata swojego życia cierpi po przebytej traumie. Dziewczyna walczy z depresją i myśli o tym jak zakończyć swoje życie. Jednak w pewnym momencie dzieje się coś, co jej dotychczasową rzeczywistość wywraca do góry nogami. To wtedy pojawiają się różne wątpliwości, i pytania czy zaufać temu szczęściu, które stanęło na jej drodze. Podążyć za tym, czy dalej tkwić w mroku? Bohaterka będzie musiała wybrać – opisuje autorka.

Druga książka Magdaleny Świostek już jest skończona. Jednak jej tematyka jest inna od poprzedniej. Ma to być powieść bardziej religijna z wątkiem duchów i demonów. Będzie to również historia dłuższa niż ,,Mankament”, który liczy sobie 246 stron. Jeszcze dużo pracy przed autorką. ale osoby lubujące się w horrorowych klimatach mogą już zacierać ręce na nową powieść Sądeczanki.

Czytaj też: Był znudzony Paryżem, a chorował na Sącz. Promocja II tomu albumu o Bolesławie Barbackim

Fot. arch. prywatne autorki

Filmoteka dts24

194 Videos