Skradziono konie ze stadniny Klimkówka! Za pomoc w namierzeniu złodziei 10 tys. zł nagrody!

Minionej nocy (z 16 na 17 sierpnia) z pastwiska w Kurowie skradziono siedem koni. Trzy kare i dwa siwe rasy śląskiej oraz dwa zimnokrwiste kasztany (klacz ze źrebakiem). Zwierzęta pochodzą ze stadniny Klimkówka Andrzeja Wody i Gabrieli Wody. Zniknęły z ogrodzonej łąki w Kurowie, tuż przy drodze krajowej 75, nieopodal mostu łączącego brzegi Dunajca.

"Widoczne są ślady prowadzenia koni do głównej drogi, gdzie najprawdopodobniej zapakowano je na auto. Każdego kto przejeżdżał tamtędy i widział cokolwiek, bardzo prosimy o kontakt" - apelują właściciele stadniny.

Prezydent w tekście

Konie wypasane były w Kurowie przez cały tydzień. Na weekend miały wrócić do stajni w Klimkówce koło Nowego Sącza.

Z relacji mieszkańców okolicy może wynikać, że do kradzieży doszło około godz. 1 w nocy. Wówczas słyszano rżenie koni.

Za pomoc w odnalezieniu koni właściciele oferują 10 tys. złotych. Wszelkie informacje można zgłaszać na policję.

Wszyscy, którzy mogą pomóc w ustaleniu sprawców kradzieży proszeni są o kontakt z właścicielami stadniny pod numerami telefonów: : 502 083 669 (Andrzej Woda), 501 712 572 (Gabriela Woda)  lub z Policją.

 

zdjęcia: stadnina Klimkówka

 

 

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie