Sandecja planuje hit transferowy. Na celowniku były reprezentant Polski

Sandecja planuje hit transferowy. Na celowniku były reprezentant Polski

Beniaminek w rozgrywkach II ligi nie próżnuje na rynku transferowym. Plany szybkiego powrotu na zaplecze ekstraklasy, jakie poczynili oficjalnie nowi właściciele klubu, wydają się mieć budowane fundamenty już w obecnym sezonie. Sandecja pozyskuje nowych zawodników, współpracowników oraz sponsorów, ale jak widać w obecnym przypadku przygotowuje również duże niespodzianki.

Formacja ofensywna drużyny z Nowego Sącza została zasilona, kiedy końcem czerwca zakontraktowano Filipa Piszczka. Pochodzący z Tylmanowej napastnik był bardzo ważnym piłkarzem Sandecji, kiedy występowała ona w ekstraklasie. Zdobył wówczas sześć bramek w 32 meczach. Później wywalczył jeszcze Puchar i Superpuchar Polski z Cracovią, zaliczył zagraniczne przygody, a teraz w biało-czarnych barwach ma pomóc w grze o awans do I ligi. Jak się okazuje, zespół niebawem może jeszcze bardziej wzmocnić swoją ofensywną siłę rażenia. Z naszych nieoficjalnych informacji, ale pochodzących ze sprawdzonego i pewnego źródła wynika, że właściciele klubu zwrócili się do Artura Sobiecha. Nazwisko jak na II ligę bardzo głośne, więc pensja również nie będzie niska, ale z tego co ustaliliśmy, to pomoc w tej kwestii zadeklarował już jeden ze sponsorów klubu. Sprawa nie jest jednak taka prosta.

Artur Sobiech ma 35 lat. Trzynaście razy wystąpił w reprezentacji Polski. Ponadto zaliczył 98. spotkań w Bundeslidze i zdobył tam 18 bramek, będąc zawodnikiem drużyny Hannover 96. Grał także na zapleczu najwyższego szczebla rozgrywek w Niemczech, gdzie zanotował 45 meczów. Na polskich boiskach wywalczył Puchar i Superpuchar Polski w barwach Lechii Gdańsk, a także mistrzostwo kraju z Lechem Poznań. Ogółem na boiskach ekstraklasy pojawił się w 152 spotkaniach, strzelił 37 goli i zanotował 23 asysty. Ma na swoim koncie również uczestnictwo w zmaganiach Ligi Europy czy Ligi Konferencji. Grał także w tureckim Fatih Karagümrük SK oraz cypryjskim AS Ethnikós Áchnas.

Sytuacja wydaje się o tyle nietypowa, że po powrocie z tego ostatniego klubu Artur Sobiech wspominał o zakończeniu kariery, głośno mówił o emeryturze i spełnionych marzeniach. Jednak według nieoficjalnych informacji, włodarze Sandecji zwrócili się do niego z propozycją i są zdeterminowani, aby przekonać zawodnika do gry w Nowym Sączu. Arkadiusz Aleksander zasłynął w przeszłości pomysłami na głośne transfery, a wystarczy tutaj wspomnieć choćby próbę pozyskania „złotego dziecka piłki nożnej”, za które uważany był Freddy Adu. Wówczas piłkarz pojawił się w szatni, miał zagrać w sparingu, ale na przeszkodzie stanął ówczesny trener Biało-Czarnych. Jak będzie tym razem? Na ile prawdopodobny wydaje się sukces tej misji? Trudno ocenić, bo wszystko zależy już tylko od decyzji piłkarza.

Czytaj także: Znamy oficjalną datę otwarcia stadionu w Nowym Sączu

fot. Sandecja

Filmoteka dts24

217 Videos