To, o czym pisaliśmy w czerwcu, przestało być już tylko rozstrzygnięciem przetargu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowy z projektantami dwóch fragmentów przyszłej Sądeczanki: od Wytrzyszczki do Łososiny Dolnej oraz od Tęgoborza do Nowego Sącza. Łącznie chodzi o 14,7 kilometra trasy i dokumentację wartą ponad 19 mln zł.
Kiedy informowaliśmy o wyborze projektantów 20 czerwca, postępowanie nie było jeszcze formalnie zakończone. GDDKiA musiała poczekać, aż decyzje się uprawomocnią. Ponieważ żaden z uczestników przetargu nie złożył odwołania, możliwe było podpisanie obu umów. Innymi słowy: czerwcowy wybór ofert był preludium, teraz projektanci mogą już rzeczywiście rozpoczynać pracę.
DATABOUT zajmie się trasą do Łososiny Dolnej
Koncepcję programową dla odcinka Wytrzyszczka – Łososina Dolna przygotuje firma DATABOUT. Fragment ma 5,7 kilometra, a wartość umowy wynosi niemal 6,6 mln zł.
Na wykonanie dokumentacji projektanci otrzymali 30 miesięcy. Nowa trasa ma na tym odcinku przebiegać blisko obecnej DK75, miejscami wykorzystując jej dzisiejszy ślad. Jednym z najważniejszych elementów prac będą szczegółowe badania podłoża: zaplanowano 4150 wierceń o łącznej długości 4,2 kilometra oraz 1450 sondowań.
Nie chodzi przy tym o symboliczne wbicie kilku świdrów w ziemię. Wyniki badań mają odpowiedzieć między innymi na pytania o nośność gruntu, konstrukcję przyszłej drogi oraz sposób posadowienia podpór mostów, estakad i wiaduktów.
Dziewięć kilometrów nowego wjazdu do Nowego Sącza
Druga podpisana umowa dotyczy odcinka Tęgoborze – Nowy Sącz. Koncepcję programową przygotuje konsorcjum Biura Projektowo-Badawczego Dróg i Mostów TRANSPROJEKT-WARSZAWA oraz firmy Infra – Centrum Doradztwa. Wartość prac przekracza 12,5 mln zł, a wykonawcy mają na ich realizację 27 miesięcy.
W ramach badań geologicznych na dziewięciokilometrowej trasie zaplanowano około 7 tys. wierceń o łącznej długości 6,7 kilometra oraz 2600 sondowań.
To bardzo istotny dla Sądecczyzny fragment. Obecna jednojezdniowa DK75 na wjeździe do Nowego Sącza ma zostać zastąpiona drogą dwujezdniową, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Realizacja będzie wymagała także oddzielnego porozumienia GDDKiA z władzami miasta. Nowy Sącz jest miastem na prawach powiatu, a więc sam zarządza drogami znajdującymi się w jego granicach.
Koncepcja to jeszcze nie budowa
Podpisane umowy nie dotyczą robót budowlanych. Koncepcja programowa ma doprecyzować rozwiązania wynikające z decyzji środowiskowej: przebieg drogi, parametry węzłów, wiaduktów, mostów i innych obiektów inżynierskich, a także możliwe technologie i materiały.
Dopiero tak przygotowana dokumentacja pozwoli ogłosić przetargi w formule „projektuj i buduj”. Według najnowszego harmonogramu GDDKiA postępowania dla trzech odcinków mają ruszyć w 2028 roku, a umowy z wykonawcami – zależnie od przebiegu przetargów – mogłyby zostać podpisane w 2029 roku. Wnioski o decyzje ZRID, czyli zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, zaplanowano na pierwszą połowę 2030 roku. Budowa miałaby być prowadzona w latach 2031–2035.
To perspektywa odległa, ale podpisanie umów zamyka etap wyboru projektantów i uruchamia wielomiesięczną pracę nad rozwiązaniami, bez których ciężki sprzęt nie będzie mógł wyjechać w teren.
Lipiec miesiącem decyzji dla całej Sądeczanki
GDDKiA zapowiada, że w lipcu każdy z pięciu odcinków przyszłej drogi krajowej nr 75 ma osiągnąć kolejny „kamień milowy”.
Trwa wybór wykonawcy koncepcji programowej dla fragmentu Okocim – Uszew. Na 20 lipca zapowiedziano podpisanie umowy na analizę możliwości zmiany przebiegu najdłuższego, blisko 20-kilometrowego odcinka Uszew – Wytrzyszczka. Firma DATABOUT ma sprawdzić alternatywy wobec wariantu wskazanego w decyzji środowiskowej, między innymi w związku z protestami mieszkańców i uwagami samorządów.
Ponownie ogłoszono natomiast przetarg na podobną analizę dla odcinka Łososina Dolna – Tęgoborze. Poprzednie postępowanie unieważniono, ponieważ jedyna oferta ponad dwuipółkrotnie przekraczała budżet przewidziany przez GDDKiA.
Sądeczanka nadal pozostaje więc inwestycją podzieloną nie tylko na pięć odcinków, ale również na dwie prędkości. Dla trzech fragmentów przygotowywane będą szczegółowe rozwiązania prowadzące do przetargów budowlanych. W przypadku dwóch najbardziej spornych części trasy nadal analizowane są możliwe korekty przebiegu. Decyzje dotyczące dalszej procedury mają zapaść jeszcze w tym roku.
źródło: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, DTS24


























































































































































































































