Młody Sądeczanin pochodzący ze Starego Sącza znalazł się w gronie 24 najlepszych uczniów w Polsce, którzy przeszli eliminacje do ogólnopolskiego programu Akademia Mistrzów Smaku by Belvedere. Teraz Miłosz Grząbel-Mikulski będzie zdobywał kulinarne doświadczenia pod czujnym okiem profesjonalistów.
Miłosz Grząbel-Mikulski, uczeń klasy czwartej Technikum Żywienia i Usług Gastronomicznych w Zespole Szkół im. ks. Józefa Tischnera w Starym Sączu, jako jeden z 24 najlepszych spośród setek aspirujących kucharzy zakwalifikował się do Akademii Mistrzów Smaku by Belvedere. Program ten, to jedna z najbardziej prestiżowych inicjatyw edukacyjnych w świecie polskiej gastronomii.
– Jest to duży sukces, który od jakiegoś czasu był moim marzeniem. Od drugiej edycji Akademii Mistrzów Smaku by Belvedere obserwuję tę inicjatywę. W zeszłym roku podjąłem decyzję o wzięciu udziału w eliminacjach. Była to moja pierwsza próba choć, byłem wcześniej jeszcze na konkursie ,,Młody Kreator Sztuki Kulinarnej”, gdzie główną nagrodą był właśnie bilet do Akademii. Zająłem wtedy drugie miejsce – niewiele zabrakło mi do wygranej. Jednak teraz podjąłem bezpośrednią próbę – zaznacza w rozmowie z dts24 Miłosz Grząbel-Mikulski.
Proces eliminacyjny do prestiżowej Akademii nie jest wcale taki prosty. Kandydaci najpierw muszą nagrać filmik przedstawiający ich samych oraz prezentowane danie stworzone z produktów, które zostały przysłane do szkoły (w przypadku Miłosza były to szparagi i bób). Nagranie powinno zawierać również przedstawienie sylwetki szefa kuchni, który jest dla kandydatów inspiracją.
– Dla mnie bardzo dużą inspiracją i takim moim impulsem do gotowania był szef Janusz Gancarczyk, który już od ósmej klasy szkoły podstawowej i później przez wszystkie klasy technikum pomagał mi i zawsze służy radą oraz pomocą. Dzięki niemu miałem okazję poznać Kurta Schellera i wielu innych szefów. Jest dla mnie dużą pomocą, inspiracją, a przy tym bardzo dużo mogłem się od niego nauczyć – podkreśla młody kucharz.
Dodaje, również, że nieocenioną pomocą jest dla niego jego nauczycielka z technikum Małgorzata Zięba, która oprócz nieustannego wsparcia pojawiła się razem z Miłoszem na dalszych kwalifikacjach, które obejmowały egzaminy pisemne oraz ustne, podczas których jury zadawało pytania. Oprócz tego w czasie testu losowano składniki, z których należało wymyślić danie.
Kolejny zwycięzca Akademii Mistrzów Smaku by Belvedere?
Miłosz Grząbel-Mikulski gotowaniem interesuje się od zawsze i nie ustaje w doszkalaniu samego siebie. Możliwość nauki w Akademii traktuje przede wszystkim jako szansę na zdobycie cennego doświadczenia, choć nie ma zamiaru odpuszczać. Teraz będzie uczył się pod czujnym okiem profesjonalistów w tej dziedzinie.
– Zobaczymy co czas pokaże. Na pewno będę się starał na warsztatach, żeby robić wszystko co mogę ku wygranej, ale nie skupiam się tylko na niej – dodaje.
Czytaj też: ,,Do zobaczenia na gorczańskich szlakach”. GPN pożegnał swojego wieloletniego dyrektora










































































































































































































