Sącz Jazz Festival w Starym Sączu zbliża się do wielkiego finału. Po pełnych energii i emocji koncertach minionego weekendu – Suferi oraz Tonya Graves Live Band – przed nami ostatnie dwa wieczory tegorocznej edycji, które zamkną festiwal w wyjątkowym stylu.
Suferi (21 listopada) zaprezentowali set, który publiczność zapamięta na długo: odważny „experimental etno free jazz laboratory session”. Trio Kacpra Malisza wyraźnie wykroczyło poza ramy klasycznego etno-jazzu, sięgając po radykalną improwizację, nieoczekiwane zwroty i freejazzową dynamikę. Elektronika splatała się tu z folkowym pulsem, a improwizowane na bieżąco fragmenty tworzyły klimat najlepszych jam sessions. Był to koncert pełen twórczej odwagi i artystycznego ryzyka.
Dzień później Tonya Graves Live Band (22 listopada) podbiła serca słuchaczy, kończąc występ trzema bisami i owacją na stojąco. Amerykańska wokalistka, od lat mieszkająca w Pradze, zaproponowała żywiołowy program łączący soul, blues, funk i R&B. Jej intensywna energia sceniczna, charyzmatyczny głos i świetnie brzmiący zespół stworzyły atmosferę prawdziwej muzycznej celebracji – wieczór pełen wzruszeń, humoru i wspólnego śpiewania.
Organizatorzy zapraszają na ostatnie dwa koncerty tegorocznej edycji:
28 listopada, godz. 19:00 – Tingvall Trio
Międzynarodowe trio, które od lat wyznacza kierunki współczesnego europejskiego jazzu. Ich muzyka to połączenie melodyjności, przestrzeni i wyrazistej energii.
30 listopada, godz. 19:00 – Marita Albán Juárez Quartet
Wyjątkowa mieszanka polsko-peruwiańskiej wrażliwości, jazzu oraz inspiracji latynoskich. To emocjonalna, barwna podróż muzyczna, której nie warto przegapić.
Bilety: www.ekobilet.pl/ckis
Materiał został przygotowany w ramach partnerstwa na rzecz promocji kultury.































































































































































































































