Dziś nocować będą w Krościenku, jutro w Szczawnicy, a w niedzielę powrócą do Starego Sącza, gdzie zwieńczeniem ich wędrówki będzie msza święta w Klasztorze Sióstr Klarysek. To właśnie z jego dziedzińca dziesiątki osób wyruszyły rano, by pieszo pokonać 65 kilometrów przy wtórze modlitw.
W tym roku pielgrzymom, biorącym udział w XXXVI Górskiej Pielgrzymce Szlakiem Św. Kingi, przyświeca hasło „Święta Kingo, opiekunko kapłanów”. Przejdą 65 kilometrów, w tym niemal 30 pod górę i będą modlić się za księży i o powołania kapłańskie.
– Ponad 250 osób przemierzy jedyną tego typu trasę w Polsce. Do niedzieli pokonają pieszo odcinki Beskidów Sądeckich i Pienin, zaczynając od grodu św. Kingi, przez Gaboń, Dzwonkówkę, Krościenko i Sokolicę, aż do Szczawnicy, a następnie wrócą do Starego Sącza – informują przedstawiciele gminy Stary Sącz.
W pielgrzymce biorą udział nie tylko mieszkańcy regionu, ale i osoby z całej Polski. Pan Wojtek z Mazur uczestniczy w niej już piąty raz. Jak mówi, ważna dla niego jest atmosfera duchowa i autorytety św. Kingi i jej męża Bolesława. – Poza tym bardzo piękne tereny, turystyczne, malowniczo położone góry. Pieniny mnie fascynują – przyznaje pielgrzym.
Czytaj też: Damian to bohater. Teraz potrzebuje wsparcia w walce o życie
fot. Gmina Stary Sącz
















































































































































































































































