Pylony na moście w Kurowie pną się w górę, a kierowcy odliczają dni do otwarcia przeprawy

Praca przy budowie mostu na Dunajcu w Kurowie idzie zgodnie z planem. Na obecną chwilę wykonano 84,5% robót mostowych i 64,5% drogowych. Jak zapowiada krakowska Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, kierowcy będą mogli korzystać z przeprawy już w październiku.

Robotnicy pracują nieprzerwanie od poniedziałku do piątku, w godzinach od 6.00 do 22.00. Postępy widać gołym okiem. Najbardziej zaawansowane jest wznoszenie pylonu od strony Nowego Sącza, bo już wynosi ono 90%. Zaawansowanie budowy pylonu od strony Brzeska wynosi 75%, a środkowego 25%. Pylony docelowo wznosić będą się na ok. 33,5 m od poziomu terenu, a 22,8 m od jezdni na moście.

,,W ubiegłym tygodniu wykonawca prowadził prace przygotowawcze pod układanie kabli na głównym ciągu drogowym oraz pod montaż lamp wewnątrz obiektu.  Budowany jest kanał technologiczny oraz teletechniczny. W ramach robót drogowych kontynuowano prace przy budowie nasypu pod drogę dojazdową do mostu, umacniano też geokratą skarpy nasypu. Nowy obiekt ma 4 przęsła. Odległości pomiędzy nimi wynoszą 100,0 m – 200,0m – 200,0 m – 100,0 m” –  informuje Iwona Mikrut, rzeczniczka krakowskiej GDDKiA.

Mikrut wyjaśnia, iż stałe podpory mostu znajdują się poza nurtem rzeki Dunajec. Zastosowana technologia budowy mostu wymagała wykonania podpór tymczasowych zlokalizowanych w nurcie rzeki na czas realizacji obiektu, potem zostaną rozebrane. Konstrukcja jest posadowiona na 2 przyczółkach i 3 podporach. Most w Kurowie zaprojektowany został jako obiekt typu extradosed.

,,Ten typ obiektów powstał z połączenia konstrukcji wantowej z belkową sprężoną. Będzie miał więc wanty, czyli specjalne liny, ale pylony będą niższe niż w mostach wantowych, co sprawia, że te mosty są tańsze w wykonaniu niż typowe mosty wantowe, jednak bardziej efektowne wizualnie niż obiekty belkowe” – przypomina rzeczniczka.

Nowy most za ponad 189 milionów złotych realizuje polsko-węgierskie konsorcjum firm: Przedsiębiorstwo Wielobranżowe BANIMEX z Będzina i  Hódút (Hódmezővásárhelyi Útépitő) z Węgier. Został on zaprojektowany zgodnie z parametrami technicznymi wymaganymi dla drogi klasy GP (główna przyśpieszona). Będzie położony poniżej starej przeprawy i dłuższy od poprzedniczki o 200 metrów. Całkowita jego długość wyniesie 602 metry, szerokość – 17,18 m, natomiast pylony wznosić będą się na ok. 33,5 m od poziomu terenu. Więcej pisaliśmy o tym —>TUTAJ.

Co więcej, w miejscu starego mostu w Kurowie, który zostanie wyburzony prawdopodobnie w listopadzie, powstanie platforma widokowa. Będzie ona pamiątką po przeprawie wybudowanej w 1943 roku, ale też atrakcją dostępną dla turystów. O tym pisaliśmy —>TUTAJ. 

Źródło: GDDKiA

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.