Przyłapali go ze skradzionymi rowerami. Kopnął policjanta i próbował uciec

W ręce policjantów znów trafił amator cudzych rowerów, a wszystko dzięki informacji, jaką otrzymał oficer dyżurny sądeckiej komendy. Agresywny złodziej usłyszał dwa zarzuty.

Na początku listopada na policję trafiło zgłoszenie na temat mężczyzny, który miał przy ulicy Nawojowskiej prowadzić dwa, skradzione wcześniej rowery.

Prezydent w tekście

Na miejsce udał się patrol i podejrzany mężczyzna został wylegitymowany. 20-latek z każdą chwilą stawał się coraz bardziej agresywny. W końcu dwukrotnie kopnął funkcjonariusza, wyrwał się i próbował uciec. Okazało się, że miał we krwi ponad 1,5 promila alkoholu.

- W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że rowery górskie, które miał przy sobie sądeczanin zostały przez niego skradzione z budynku gospodarczego, znajdującego się na posesji przy ulicy Nawojowskiej. Właściciel oszacował ich wartość na blisko 4 tysiące złotych - informuje Aneta Izworska z KMP w Nowym Sączu.

Młody mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: kradzieży rowerów, a także ,,zmuszania przemocą do zaniechania czynności służbowych przez funkcjonariusza w związku z podjętą przez niego interwencją".

20-latkowi grozi teraz 5 lat więzienia.

Przypomnijmy, że sądeccy policjanci odzyskali też cztery inne rowery i poszukują ich właścicieli. O sprawie pisaliśmy TUTAJ.

fot. ilustr. KMP w Nowym Sączu

FORD OSO

Wypowiedz się w tej sprawie