Wielu mieszkańców Nowego Sącza zdążyło już pewnie zapomnieć, jak przydatne było zejście po schodach z Kocich Plant na ulicę Jadwigi Wolskiej. Była to bardzo często wybierana trasa piesza na Wólki, którą zablokowano we wrześniu 2024 roku. Początkowo miała ona być zlikwidowana w związku z przebudową linii kolejowej Nowy Sącz-Chabówka. Po wielu konsultacjach zapadła jednak decyzja, aby w tym miejscu zbudować przejście podziemne, które dzisiaj ma już finalne kształty, a otwarte powinno zostać już niebawem. Według zapowiedzi do końca grudnia.
Ilość negatywnych komentarzy, jakie pojawiały się między innymi w mediach społecznościowych po zapowiedziach o likwidacji tej drogi, powinna być podawana nie w setkach, a raczej w tysiącach. Zbiegło się to z odebraniem kierowcom zjazdu na Wólki ulicą Tatrzańską, co również wywołało dużą skalę społecznego oburzenia. Na szczęście ostatecznie PKP-PLK postanowiło zachować pieszą trasę na Wólki przez Kocie Planty i zaplanowano tam budowę przejścia podziemnego. Jest ono już zbudowane, a robotnicy obecnie doprowadzają to miejsce do oddania go na użytek pieszych. To jest dobra informacja tym bardziej, że do zakończenia prac zostało jedynie kilka tygodni.
Radość tych wszystkim, którym to przejście ułatwi codzienność, niestety zaburza obawa o jego funkcjonowanie. Otóż wielu mieszkańców zwraca uwagę na to, że podobne przeprawy chociażby pod wiaduktem na ulicy Zielonej, zamieniały się w niebezpieczne lokalizacje, gdzie zbierał się „element”, a samo przejście przeistaczało się w śmietnisko. Czy tutaj również powstanie melina? O to w jaki sposób miejsce to zostanie zabezpieczone, dopytywać będziemy w stosownych instytucjach, bo ma to duże znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców.
Czytaj także: „Tu na razie jest ściernisko, ale będzie”… park [ZDJĘCIA]











































































































































































































