O tym, ile razy służby i media apelowały o niewypalanie traw, nie będziemy pisać. Warto jednak zdać sobie sprawę, że przez ludzką bezmyślność, giną zwierzęta, cierpi środowisko. Nie bez znaczenia jest fakt, że niejednokrotnie swoje życie i zdrowie narażają strażacy. Tym razem na akcję pospieszyli do Łącka, a konkretnie – Jeżowa.
W działaniach uczestniczyli strażacy z OSP Łącko z quadem, OSP Czerniec, JRG2 PSP z Nowego Sącza, a także OSP Zagorzyn. Na miejscu byli także funkcjonariusze policji.
– Pożar zauważono koło północy w pobliżu lasu. Zgłoszenie otrzymaliśmy o 23:23. Na miejscu okazało się, że ogniem objęte są trawy i zarośla na obszarze 40 arów. Łącznie z żywiołem walczyło 29 strażaków – relacjonuje w rozmowie z naszą redakcją st. kpt. mgr inż. Mateusz Górski, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.
Żywioł udało się opanować przy pomocy tłumic i hydronetek plecakowych, podano jeden prąd wody i zużyto około 6 tysięcy litrów wody. Cała akcja trwa 1,5 godziny.
Czytaj także: Sądeccy lekarze o kulisach walki o życie pana Jana





























































































































































































































