37 strażaków z 10 zastępów walczyło wczoraj (30 lipca) z pożarem stodoły w miejscowości Ubiad w gminie Chełmiec. O zdarzeniu informowaliśmy TUTAJ. Jak się okazuje, w budynku znajdowały się zwierzęta, które trzeba było ewakuować.
Strażacy z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych nr 1 i nr 2 w Nowym Sączu, a także z OSP Librantowa, Niskowa, Tęgoborze i Paszyn zostali zadysponowani do działań o godzinie 12:27. Palił się budynek gospodarczy na stromym zboczu, a dojazd do niego nie był łatwy, prowadziła tam wąska asfaltowa droga.
Gdy służby dotarły na miejsce, pożar obejmował już cały obiekt. Właściciel jeszcze przed ich przybyciem usiłował wynieść z podpiwniczonej części budynku kury oraz króliki. Strażacy zabezpieczyli teren i gasili ogień, równocześnie ratując zwierzęta i wyposażenie stodoły.
– Strażacy wraz z właścicielem ewakuowali wszystkie zwierzęta i umieścili je w miejscu bezpiecznym. W wyniku pożaru więźba dachowa zawaliła się do wnętrza budynku. Po przygaszeniu pożaru dalsze prace polegały na pracach rozbiórkowych konstrukcji drewnianej oraz wyniesieniu na zewnątrz elementów wyposażenia. Właściciel budynku zorganizował koparkę, którą wykorzystano do przerzucania zawartości obiektu – relacjonuje Komendant Miejski PSP w Nowym Sączu st. bryg. Paweł Motyka.
Na koniec ponad pięciogodzinnych działań stodoła została sprawdzona za pomocą kamery termowizyjnej.
fot. JRG nr 1 Nowy Sącz






































































































































































































