Poseł Czerwiński o "jedynce" na liście wyborczej KO: politycznie rozumiem tę decyzję

W miniony wtorek poznaliśmy liderów list PO w najbliższych wyborach parlamentarnych. W okręgu nr 14 liderką będzie Jagna Marczułajtis-Walczak z Zakopanego. Na drugim miejscu listy pojawi się Andrzej Czerwiński, kandydat z Sądecczyzny. Jak poinformował dziś poseł -  nie jest tą decyzją rozczarowany, ponieważ rozumie ją politycznie.

-Wybór, który dotyczył naszego regionu z racjonalnego, politycznego punktu widzenia przyjmuję jako właściwy. Mimo to jednak postaramy się pokazać, że tutaj wyborcy są zintegrowani i przygotowani do wyborów oraz, że potrafimy zrealizować te zadania, o których mówimy programowo - mówił poseł Czerwiński.

Do tej pory liderem w tym okręgu był zawsze przedstawiciel Sądecczyzny. Jak podkreślił Andrzej Czerwiński, decyzja, aby "jedynkę" oddać  Jagnie Marczułajtis-Walczak podyktowana była zamiarem odbudowania struktur PO na Podhalu.

-Program i to, czego oczekują wyborcy jest dla nas wyzwaniem i zadaniem, a nie to, z jakiej pozycji będziemy startować. Ja będę kierować grupą sądecką w taki sposób, by pokazać, że chcemy, potrafimy i możemy zrealizować pewne zadania publiczne jeszcze lepiej - zadeklarował poseł.

Jak podkreślił, posłowie PO z Sądecczyzny wielokrotnie udowadniali, że są w stanie osiągać dobre wyniki w trudnych sytuacjach, a dopuszczenie innych liderów ma na celu jedynie zintegrowanie środowiska i pokazanie -jak to określił -  że "Platforma jest bardzo szeroka i każdego może zainteresować jej program".

Wyraził również nadzieję, że wyborcy z Sądecczyzny będą mieć na względzie skuteczność w realizacji wyborczych obietnic.

-Na Sądecczyźnie będziemy chcieli wesprzeć się samorządowcami, radnymi. Mam nadzieję, że pokażą iż to, co PiS do tej pory robił, było skierowane przeciwko samorządności - dodał poseł

Na dzisiejszym spotkaniu z mediami pojawił się również radny Tadeusz Gajdosz. W imieniu Koalicji Obywatelskiej zadeklarował pełną współpracę w ramach wspierania kandydatury Andrzeja Czerwińskiego.

-Andrzej Czerwiński dał się poznać jako pracowity poseł, który nigdy nie był populistą. Nowy Sącz nie może stracić takiego posła. Poseł Mularczyk powiedział, że realnie mamy szansę na Sądeczankę za osiem lat. Mieliśmy ośmiu posłów PiS i nie potrafiliśmy osiągnąć tego celu jakim jest budowa tej ważnej drogi. Liczę na to, że będzie zmiana władzy i zrobimy to - mówił Tadeusz Gajdosz.

 

 

 

 

 

MAGIK MAŁA

Wypowiedz się w tej sprawie