Festiwal Folk&Flow mający miejsce w Muszynie zbliża się wielkimi krokami. Już 6 lutego Sądecczyzna będzie świadkiem połączenia tradycji z nowym, odważnym brzmieniem, który pozwoli odżyć tradycyjnym melodiom w niespotykanej aranżacji.
Sądecczyzna tradycją stoi, co szczególnie widać w płaszczyźnie muzycznej. Nasz region łączy w sobie zwyczaje zarówno Lachów Sądeckich, Czarnych Górali jak i Łemków czy nawet Słowaków. Tym samym tworzy to ciekawą kompozycję muzyczną, którą wydobędą uczestnicy Festiwalu Folk&Flow, którzy przez trzy warsztatowe dni nie tylko przyjrzą się korzeniom tych melodii, ale przedstawią je w nowych, odważnych aranżacjach.
Od 6 do 8 lutego będą trwać warsztaty instrumentalno-wokalne przeznaczone zarówno dla muzyków folkowych jak i pasjonatów niekoniecznie zajmujących się muzyką profesjonalnie. Warsztaty poprowadzą Agata Kulis (inicjatorka całego wydarzenia, wokalistka, tekściarka i stypendystka Berklee College of Music w Bostonie), Wojciech Myrczek, Maciej Nieć, Paweł Dobrowolski oraz Adam Jarzmik. Każdy z nich jest doświadczonym muzykiem koncertującym nie tylko na scenach polskich, ale również zyskującym uznanie za granicą.
Uczestnicy będą mieli okazję wziąć udział w trzydniowym, międzypokoleniowym spotkaniu, łączącym tradycje Doliny Popradu z jazzem i improwizacją.
Czytaj też: Dominik Dudek z nową piosenką, która jest manifestem bycia tu i teraz




























































































































































































































