Jak w wielu przypadkach, zawiniła nadmierna prędkość. 20-latek stracił panowanie nad kierownicą, a jego samochód znalazł się w rzece, w dodatku kołami do góry. Choć sytuacja wyglądała bardzo groźnie, młody mężczyzna nie doznał większych obrażeń.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło wczoraj, 13 listopada, w miejscowości Wilkowisko na Limanowszczyźnie. Po godzinie 14:00 samochód marki Audi wypadł z drogi, zjechał do koryta rzeki i dachował. Policjanci ustalili, że kierowca tego pojazdu nie dostosował prędkości do panujących wówczas warunków.
20-latek trafił do szpitala, ale szczęśliwie okazało się, że jego obrażenia nie są poważne. Limanowscy funkcjonariusze informują, że mężczyzna był trzeźwy. Mundurowi ukarali go mandatem.
– Pamiętajmy, że prędkość wciąż jest jedną z głównych przyczyn wypadków i kolizji. Dostosujmy ją do warunków na drodze, zwłaszcza przy opadach, śliskiej nawierzchni czy ograniczonej widoczności – apelują funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej.
Czytaj też: Wilk porwał psa. Przedstawiciele gminy znów ostrzegają
fot. Policja Limanowa




































































































































































































