Po co Wam tyle pieniędzy?

Po co Wam tyle pieniędzy?

Naukowcy protestują, chcą 3 procent PKB na naukę i badania. Trzy procent! Na ludzi, którzy nie remontują chodników przed wyborami, nie występują codziennie w telewizji czy na You Tube i nie potrafią nawet porządnie przeciąć wstęgi. A że naukowiec zarabia mało? Mógł przecież iść do normalnej pracy.

Nie potrzebujemy naukowców. Po co nam ludzie, którzy latami siedzą nad rzeczami, których normalny człowiek nie potrafi wymówić, a co dopiero zrozumieć? Po co nam badania, laboratoria, granty, doktoraty, aparatura, mikroskopy, algorytmy, białka, komórki? Człowiekowi robi się tylko przykro, że nie uważał na fizyce czy biologii.

Trzy procent PKB! Za taki szmal można zrobić coś naprawdę pożytecznego. Jakąś dopłatę, narodowe centrum czegoś tam, billboard czy fajny plakat z hasłem, że Polska rośnie w siłę. A nauka na plakacie nie wygląda najlepiej, no chyba, że martwa. Martwa nauka całkiem dobrze się sprzedaje. Kopernik, Skłodowska-Curie, Łukasiewicz. Martwy naukowiec ma same zalety, nie protestuje, nie chce podwyżki, nie pyta o finansowanie, a jego imieniem można nazwać rondo, szkołę, konkurs. Naukowiec żywy to kłopot, chce pensji, laboratoriów, stabilności, a my lubimy geniuszy skromnych.

Państwo bez nauki jakoś przeżyje. Jak Wam drodzy naukowcy się tu nie podoba to zawsze możecie wyjechać. Wtedy będziecie szczęśliwsi, a my dumni, że nasi pracują w najlepszych firmach w USA, Niemczech, Chinach, Japonii, Szwajcarii. Niech polski umysł podbija świat! My pieniędzy nie mamy, no przecież nie zabierzemy posłom kilometrówek.
Powtórzmy spokojnie: nie potrzebujemy naukowców. Choć mogą się przydać leki, innowacyjne firmy, nowoczesne technologie, energia, dobre uczelnie i aplikacje do zamawiania kebabów.

Kończąc już zupełnie poważnie: 27 maja pod Sejmem RP odbędzie się protest sektora nauki. Warto wesprzeć tę akcję i podpisać petycję na stronie 3procentnanauke.pl Byśmy potem nie narzekali, że Polska nie ma własnych technologii, leków czy noblistów, bo uznaliśmy, że laboratorium to fanaberia, a najlepszą inwestycją w przyszłość jest kolejny billboard z uśmiechniętym ministrem.

Filmoteka dts24

217 Videos