Oszukał 64-latka i sam padł ofiarą. Plan idealny okazał się katastrofą. 21-latek wyłudził 210 tysięcy złotych, by sam stracić 175 tysięcy złotych. Trwa postępowanie wyjaśniające.
Plan miał być idealny – wyłudzenie kilkudziesięciu tysięcy złotych i szybki, czysty zysk. 21-latek, który brał udział w przestępstwie, sam padł ofiarą oszustów.
30 stycznia zatrzymany został 21-letni mieszkaniec powiatu limanowskiego, podejrzany o udział w oszustwie na szkodę 64-letniego mężczyzny, który stracił blisko 210 tysięcy złotych. Na tym jednak sprawa się nie kończy – jak ustalili śledczy, młody mężczyzna sam padł ofiarą oszustów podszywających się pod pracowników instytucji finansowych.
Jak wynika z ustaleń policji, 21-latek po odebraniu pieniędzy od pokrzywdzonego wpłacał je za pomocą bitomatów, zarówno na terenie Nowego Sącza, jak i Krakowa. Był wprowadzany w błąd przez osoby podające się za pracowników banku. W wyniku całego procederu zaciągnął kredyty, a swoje oszczędności – w kwocie 175 tysięcy złotych – również wpłacił do bitomatów, przekazując je oszustom.
Prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się z osobami współdziałającymi.
Sprawa jest w toku. Policja prowadzi dalsze ustalenia dotyczące pozostałych osób biorących udział w przestępstwie.
Mundurowi po raz kolejny apelują o zachowanie ostrożności i przypominają, że pracownicy banków oraz instytucji finansowych nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy ani zaciągania kredytów.
Czytaj także: Barcice: płonie budynek. Zagrożone sąsiednie zabudowy


























































































































































































































