Piwniczna – Obidza. Ktoś postawił przy drodze zakaz – pułapkę. Turyści zawracają. Policja sprawdza czy znak ustawiono legalnie

Piwniczna – Obidza. Ktoś postawił przy drodze zakaz – pułapkę. Turyści zawracają. Policja sprawdza czy znak ustawiono legalnie

To ulubione miejsce grzybiarzy i turystów. Okoliczne lasy, szlaki, punkty gwarantujące przepiękne widoki wabią do Obidzy mieszkańców z najdalszych zakątków Sądecczyzny i turystów. Wielu z nich jednak zawraca, rezygnując z wybranego wcześniej celu wyprawy. Znak zakazu, który ustawiono przy drodze wiodącej od strony Piwnicznej do urokliwego miejsca, skutecznie zniechęca do dalszej wyprawy. Znak jest nielegalny – twierdzi nasz Czytelnik, pan Józef (nazwisko do wiadomości redakcji). „Obecnie w tej sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie z art. 85 Kodeksu Wykroczeń. Sprawa jest wyjaśniana m.in. sprawdzana jest kwestia legalności ustawienia tego znaku” – informuje w odpowiedzi na nasze pytanie Justyna Basiaga z zespołu prasowego sądeckiej policji. 

Kolejny raz  – dokładnie drugi w ostatnim czasie – ktoś montuje, przestawia i zmienia znaczenie znaku „zakaz ruchu” przed miejscowością Obidza (gmina Piwniczna). Wcześniej był już tutaj taki znak. Była też informacja, że obowiązuje za 700 metrów i nie dotyczy mieszkańców. Teraz dotyczy wszystkich. Sprawca, bądź sprawcy osiągnęli cel. Turyści są zdezorientowani. Część z nich zawraca i jedzie gdzie indziej – choćby do Muszyny i  Krynicy. Dostawca pieczywa zapowiedział, że już nie przyjedzie z dostawą do domów, które zlokalizowane są za znakiem, bo nie chce ryzykować mandatu i punktów karnych” – pisze nasz Czytelnik.

Dale pan Józef stwierdza, że gminni urzędnicy w Piwnicznej o znaku podobno nie wiedzą i odsyłają na Policję, ta potwierdza, że znak jest nielegalny, ale nic z tym nie robi.

– W nocy z 1 na 2 czerwca znak znów został przeniesiony, tym razem niżej  – na parking przed Suchą Doliną. Piwniczańska Policja poinformowana o tym, odsyła do Urzędu. Czy Piwniczna , to jeszcze Europa? Taki bałagan ważnej turystycznie miejscowości chyba nie ma nic wspólnego z  hasłem: „po pierwsze turystyka” –  denerwuje się nasz Czytelnik.

Policjanci z Komisariatu Policji w Piwnicznej – Zdroju otrzymali zgłoszenie o tej sytuacji w niedzielę 2 czerwca  Ich czynności, których celem jest stwierdzenie czy znak ustawiono legalnie, czy nie – są w toku.

„Warto również podkreślić, że za oznakowanie dróg odpowiadają ich zarządcy” – nadmienia kom. Justyna Basiaga, Oficer Prasowy KMP w Nowym Sączu.

Do tematu wrócimy.

Zdjęcie: Czytelnik

Czytaj też:

Dariusz Pachut na wodospadzie: sam chciałeś tam jechać, więc cierp

Reklama