Po 1548 dniach Sandecja gra u siebie – na nowym stadionie przy Kilińskiego 47. Obiekt dosłownie ,,pęka w szwach”, wszystkie miejsca zostały wyprzedane. Kibice już kilka godzin wcześniej gromadzili się w różnych częściach miasta, by tłumnie ruszyć w stronę stadionu. Najliczniejsza ekipa dotarła z nowosądeckiego rynku.
Od 19:30 Sandecja podejmuje Chojniczankę Chojnice. Mecz o tyle historyczny, bo ekipa Biało-Czarnych gra na nowym stadionie. Taka sytuacja miała miejsce poprzednio w 1970 roku. Tamten obiekt służył do 2021 roku. Jedno jest pewne – dzisiaj na doping drużyna znad Dunajca nie będzie narzekać. Kibice gości zrezygnowali z przyjazdu, zatem całe trybuny należą do fanów Sandecji. W sektorach pojawili się także sympatycy innych klubów, którzy przyjaźnią się z Biało-Czarnymi. Mecz w pewnym momencie przerwano z powodu dużego zadymienia, które pojawiło się wskutek odpalania rac. Po kilku minutach wrócono do spotkania, które zakończyło się remisem. Więcej w artykule:Chrzest bojowy nowego stadionu. Widowisko przy Kilińskiego
Prezent od Fundacji Positive Ways. Dołożyli cegiełkę pod lepszy świat dla osób w spekturm autyzmu
Fot. DTS24
Film. DTS24/ Arkadiusz Aleksander

































































































































































































































































