Ulice zaatakowały owady. Można je spotkać w różnych częściach miasta. Radzimy zatem nie patrzeć pod nogi…a na garaże, ściany budynków i różnego rodzaju murki. To właśnie tam za sprawą niezastąpionego Mgr Morsa szerzy się owadzia plaga.
W ostatnim czasie w Gorlicach pojawił się kolejny (czternasty już) owadzi mural. Tym razem ozdobił on ścianę garażu przy ul. Rybickiego. Drobne stworzenie na większy format przeniósł niezastąpiony sądecki artysta Mgr Mors, czyli Mariusz Brodowski.
Kowal bezskrzydły, bo tak nazywa się owad, który niedawno ,,przysiadł” na gorlickim garażu, powstał w ramach kolekcji miejskich murali, które razem tworzą ,,Uliczny atlas owadów”. Do czternastu już istniejących, inspirowanych grafikami ze zbiorów ks. Świeykowskiego, mają w tym roku dołączyć jeszcze dwa. Mieszkańcy powinni zatem uważnie rozglądać się w poszukiwaniu kolejnych owadów, ale raczej nie pod nogi a na ściany budynków i garaży.
,,Projekt nie tylko wzbogaci przestrzeń miejską, ale także zachęci dzieci i dorosłych do aktywnego odkrywania przyrody i postaci ks. Świeykowskiego – entomologa, komisarycznego burmistrza Gorlic z czasów Bitwy pod Gorlicami. Celem projektu jest zwiększenie świadomości ekologicznej najmłodszych oraz rozbudzenie ich ciekawości wobec różnorodności biologicznej i ochrony środowiska” – czytamy na stronie urzędu miasta.
Mieliście już okazję zobaczyć kowala bezskrzydłego?
Czytaj też: Korzenna. Wiemy, kto będzie gwiazdą tegorocznych Dożynek Gminnych







































































































































































































