Ojciec ks. Michała Olszewskiego z kolejnymi prokuratorskimi zarzutami

Ojciec ks. Michała Olszewskiego z kolejnymi prokuratorskimi zarzutami

Ojciec księdza Michała Olszewskiego, Jan O., usłyszał trzy zarzuty karne. To nowy wątek w śledztwach dotyczących Funduszu Sprawiedliwości. Rodzina duchownego pochodzi z gminy Laskowa koło Limanowej. Jana O. zatrzymali policjanci z Nowego Sącza, w jego domu.


Funkcjonariusze z Nowego Sącza, dokonując zatrzymania (4 grudnia) działali na wniosek Prokuratury Okręgowej we Włocławku, która od kilku miesięcy prowadzi śledztwo w sprawie wyłudzeń podatku VAT. Tego samego dnia Jan O. został doprowadzony na przesłuchanie i usłyszał zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie, która dokonywała oszustw podatkowych. Jeden z zarzutów dotyczy ponadto wystawiania nierzetelnych faktur w latach 2018–2019.

Według ustaleń śledczych, ojciec prezesa Fundacji Profeto prowadził jednoosobową działalność gospodarczą i w jej ramach miał wystawić 135 faktur, które nie odzwierciedlały rzeczywistych usług. Część prac nie wykonano, a część miała sztucznie zawyżoną wartość. Prokuratura szacuje, że Skarb Państwa mógł stracić ponad 760 tys. zł z tytułu zaniżonego podatku, a sam podejrzany miał nienależnie uzyskać co najmniej 380 tys. zł zwrotów VAT.

Jan O. nie przyznał się do winy. Złożył krótkie wyjaśnienia, po czym, po wpłaceniu 5 tys. zł poręczenia majątkowego, został zwolniony. Zastosowano wobec niego dozór policji i obowiązek stawiania się na komisariacie dwa razy w miesiącu. Za zarzucane czyny grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.

W tle budowa „Archipelagu” Profeto

Sprawa prowadzona przez prokuraturę we Włocławku dotyczy rozliczeń przy budowie ośrodka „Archipelag” w warszawskim Wilanowie – sztandarowej inwestycji Fundacji Profeto, której prezesem jest ks. Michał Olszewski. Na ten projekt fundacja miała otrzymać z Funduszu Sprawiedliwości blisko 100 mln zł dotacji.

Jan O. miał realnie nadzorować powstawanie budynku, choć oficjalnie przedstawiano go jako „wolontariusza” pomagającego przy inwestycji. Szef firmy Tiso, formalnego wykonawcy Archipelagu, zeznał, że ojciec duchownego faktycznie kontrolował przebieg robót.

Projekt Archipelagu został w maju 2025 r. zmiażdżony w raporcie NIK. Kontrolerzy wykazali m.in. samowolę budowlaną, nielegalne prowadzenie prac, rażące zawyżanie kosztów (np. tymczasowych baraków i ogrodzenia) oraz brak realnych szans na uruchomienie centrum pomocy ofiarom przestępstw przed 2030 r. Wnioski NIK są jednoznaczne: Fundacja Profeto powinna zwrócić ponad 56 mln zł dotacji wydanych z naruszeniem prawa i zasad gospodarności.

Równolegle prokuratura zarzuciła samemu ks. Michałowi Olszewskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, poświadczenie nieprawdy, wyrządzenie szkody majątkowej i pranie pieniędzy. Duchowny spędził kilka miesięcy w areszcie, a proces w głównym wątku afery Funduszu Sprawiedliwości – z jego udziałem – ma rozpocząć się 21 stycznia 2026 r. przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

Drugie śledztwo: akt oskarżenia z Radomia

Nowe zarzuty z Włocławka to nie jedyne problemy ojca duchownego z wymiarem sprawiedliwości. Od 2020 r. Prokuratura Okręgowa w Radomiu prowadzi śledztwo dotyczące fikcyjnych faktur VAT i oszustw podatkowych na dużą skalę. W 2023 r. Jan O. usłyszał tam pierwsze zarzuty, ale Prokuratura Regionalna w Lublinie, kierowana wówczas przez bliskiego współpracownika Zbigniewa Ziobry, umorzyła postępowanie wyłącznie wobec niego, powołując się na „brak znamion czynu zabronionego”. Po zmianie władzy decyzja została zakwestionowana. W czerwcu 2024 r. prokurator generalny Adam Bodnar uchylił umorzenie, a śledztwo wobec Jana O. wznowiono. Pod koniec 2024 r. radomska prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom, w tym ojcu księdza. Prokuratura zarzuca im wystawianie nierzetelnych faktur, które miały narazić Skarb Państwa na uszczuplenie należności przekraczające 3,2 mln zł. W przypadku Jana O. – podobnie jak przy wątku włocławskim, mowa o przestępstwach zagrożonych karą od 3 do 15 lat więzienia.

Rodzina Olszewskich pochodzi z gminy Laskowa koło Limanowej. To właśnie tam ks. Michał Olszewski stawiał pierwsze kroki jako ministrant, a później odprawiał msze podczas pobytów w rodzinnych stronach. Dziś o losach jego ojca i o konsekwencjach dla samego duchownego decydować będą sądy w Warszawie, Radomiu i prokuratura we Włocławku.

Afera Funduszu Sprawiedliwości to już nie tylko spór polityczny w Warszawie. To także bardzo konkretne pytania o to, jak wydawano publiczne pieniądze, jak nadzorowano inwestycje i kto faktycznie korzystał na mechanizmach rozliczeń, również w przedsięwzięciach, w które zaangażowane były osoby od lat kojarzone z Sądecczyzną i Limanowszczyzną.

W sprawie nowych zarzutów wobec Jana O. postępowanie jest na wczesnym etapie. Prokuratura we Włocławku zapowiada dalsze czynności, m.in. analizę dokumentacji księgowej i przesłuchania kolejnych osób związanych z budową Archipelagu. Śledztwo ma charakter wielowątkowy i obejmuje kilkunastoosobową grupę podejrzanych.

Równolegle do sądu w Radomiu trafił już akt oskarżenia w starszej sprawie podatkowej, a od stycznia 2026 r. przed sądem w Warszawie ma ruszyć główny proces dotyczący Funduszu Sprawiedliwości, w którym na ławie oskarżonych zasiądzie m.in. ks. Michał Olszewski.

We wszystkich tych postępowaniach zarówno Jan O., jak i jego syn korzystają z prawa do domniemania niewinności. O tym, czy prokuratorskie zarzuty znajdą potwierdzenie w dowodach, przesądzą dopiero prawomocne wyroki sądów. Na razie faktem jest, że śledztwa wokół Funduszu Sprawiedliwości i roli Fundacji Profeto, wchodzą w kolejną, jeszcze bardziej obciążającą fazę.

źródło: Onet, tvp.info

Czytaj też:

Filmoteka dts24

206 Videos