Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, rywalizujące w zupełnie innych ligach. Gospodarzem spotkania był V- ligowy Kolejarz Stróże, natomiast goście to czwartoligowcy z Muszyny. W środowe popołudnie (18 września) na stadionie im. Włodzimierza Basiagi w Stróżach rozegrane zostały półfinały o Puchar Polski w okręgu nowosądeckim.
Mimo, że naprzeciwko siebie stanęły dwie zupełnie różne drużyny, spotkanie do ostatnich minut było bardzo wyrównane. Obie ekipy miały wiele okazji do wykorzystania swojej szansy i objęcia prowadzenia. Rzuty zza pola karnego, strzały z dystansu, oraz kapitalna gra w obronie. Kibice mogli oglądać widowisko na poziomie.
Do wyłonienia zwycięzcy drugiego półfinału potrzebne były rzuty karne, w których lepsi okazali się goście. Podopieczni Kandela musieli uznać wyższość rywali, przegrywając 2:4!
– W dzisiejszym meczu pokazaliśmy się z dobrej strony – mówi w rozmowie z naszym portalem Walid Kandel trener Kolejarza Stróże. Spotkanie zakończone wynikiem 0:0 rozstrzygnęły rzuty karne. Zarówno my, jak i rywale mieliśmy wiele okazji do zdobycia bramki. Dziękuję zawodnikom za walkę, lojalność, pracę zespołową, ducha zespołu, pewność siebie i trzymanie się instrukcji przez cały mecz, a kibicom za dzisiejsze wsparcie. Teraz koncentrujemy się na kolejnym spotkaniu, które zagramy przeciwko KS Nowa Jastrząbka-Żukowice. Zapominamy o tym co było i koncentrujemy się na tym co przed nami – dodaje trener Kolejarza Stróże.
Kolejarz Stróże 0 (2) – (4) 0 MKS Poprad Muszyna
Skład Kolejarza: Różański – Ćwiklik, Szczepanik, Petryla [C], M.Matusik, M.Michalik, Gucwa, J.Krok, Sarkowicz, Przetacznik (Sapalski), Kmak (Kostrzewa).
Czytaj także: Sandecja jest niepokonana, bo wypracowała sobie „nawyk wygrywania”?






















































































































































































































































