Nowy Sącz. Ulice znów zmieniły się w rzeki [ZDJĘCIA]

Podczas gdy radni miasta Nowego Sącza zdalnie dyskutowali o zagrożeniach powodziami błyskawicznymi i o problemach z utrzymaniem drożności kanalizacji deszczowej – nad miastem przeszła nawałnica. W wodzie utonęły ponownie sądeckie ulice – między innymi Królowej Jadwigi, Nawojowska, Węgierska, Zielona. W niektórych miejscach przejazd był niemożliwy.

Do końca 2020 roku kanalizacją deszczową zajmowała się spółka Sądeckie Wodociągi, która jednak nie przystąpiła do ogłoszonego przez miasto w tym roku przetargu na utrzymanie sprawności kanalizacji deszczowej . Firma, która wygrała ten przetarg nie obsługuje całej sieci odprowadzania deszczówki.

Od stycznia do maja żadna firma nie obsługiwała kanalizacji deszczowej, należącej do miasta Nowego Sącza. Od końca maja firma, która wygrała w przetargu, obsługuje tylko 13 z 94 kilometrów kanalizacji deszczowej” –  alarmuje Iwona Mularczyk.

Jak wyjaśnia prezes spółki Tadeusz Frączek  – spółce wodociągowej przybyło ponad 100 kilometrów kanalizacji sanitarnej do obsługi – stąd decyzja o rezygnacji z udziału w miejskim przetargu dotyczącym obsługi kanalizacji deszczowej.

Musielibyśmy podjąć decyzję o zakupie dodatkowego sprzętu, żeby móc obsługiwać również kanalizację deszczową. Cena nowego samochodu do takich celów to 1,5 do 2 milionów złotych – wyjaśniał Frączek na antenie radia RDN.

Problem był przedmiotem dyskusji podczas dzisiejszej – trwającej obecnie sesji Rady Miasta. Transmisję można oglądać pod linkiem:

fot. Marta Zajączkowska, Krzysztof Baran

 

 

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.