Nowy Sącz. Czworonożni saperzy jadą na Ukrainę

Nowy Sącz. Czworonożni saperzy jadą na Ukrainę

Siedem specjalnie wyszkolonych psów nauczonych wykrywania min, zasili ukraińskie siły zbrojne. W piątek na lotnisku w Łososinie Dolnej koło Nowego Sącza odbyła się uroczystość przekazania czwartej już grupy czworonożnych saperów, które trafią na Ukrainę dzięki unijnemu projektowi.

Projekt realizują Dyrekcja Generalna ds. Migracji i Spraw Wewnętrznych Komisji Europejskiej i Służba ds. Instrumentów Polityki Zagranicznej. Docelowo przewiduje on wyszkolenie 50 psów do wykrywania materiałów wybuchowych, min, a także substancji chemicznych i radiologicznych. Do tej pory przekazano 37 psów.

„Psy przeszły specjalistyczne szkolenie w Belgii, Polsce, we Włoszech, na Malcie, w Luksemburgu i w Finlandii. W Polsce odbył się 14-dniowy turnus adaptacyjny, podczas którego ukraińscy przewodnicy zapoznali się ze swoimi nowymi podopiecznymi” – powiedziała przedstawicielka Komisji Europejskiej w Polsce Ewa Modzelewska.

Dodała, że Ukraina otrzymała nie tylko psy, ale także drony i specjalistyczne detektory radiologiczne.

Podczas uroczystości obecni byli m.in. zastępca komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej płk Marek Marcisz i Martin Schiefer z Komisji Europejskiej. Z ramienia Ukrainy psy odebrał dowódca batalionu rozminowywania płk Myhailo Kuzmenko.

Projekt prowadzony jest z poszanowaniem unijnych standardów dobrostanu zwierząt. Psy wyposażono w ochronne buty, okulary, szelki, apteczki medyczne, specjalistyczne budy transportowe i zapas karmy. Przewodnicy przeszli szkolenie z udzielania pomocy medycznej psom operującym w warunkach bojowych.

„Psy pomagają nie tylko wykrywać ładunki wybuchowe – są też elementem systemu przeciwdziałania zagrożeniom chemicznym, biologicznym, radiologicznym i nuklearnym. To wsparcie dla bezpieczeństwa cywilów, infrastruktury i obiektów krytycznych” – zaznaczyła Modzelewska.

Trener psów użytkowych Stanisław Orzeł, który przygotowywał psy do misji na Ukrainie, wyjaśnił, że szkolenie jednego psa trwa średnio pół roku.

„Wyszukujemy odpowiednich psów w wieku od jednego do dwóch lat. Sprawdzamy ich użytkowość, socjalizację i predyspozycje do pracy z materiałami wybuchowymi. Trening traktują jak zabawę – odnajdują zapach, dostają sygnał, a w nagrodę smakołyk” – tłumaczył.

Pierwsze dziewięć psów zostało przekazane stronie ukraińskiej w marcu 2023 r. Finansowanie tego projektu z unijnego budżetu to od 2,5 do 3 mln. euro.

Szymon Bafia (PAP)

Filmoteka dts24

218 Videos