Nowy hotel przy „suchej geotermii” w Sękowej. Kto stoi za inwestycją?

Nowy hotel przy „suchej geotermii” w Sękowej. Kto stoi za inwestycją?

Gmina Sękowa zrobiła kolejny krok w stronę budowy unikalnego w skali kraju kompleksu rekreacyjnego. W marcu ubiegłego roku informowaliśmy na naszych łamach o budowie pierwszej w Polsce „suchej geotermii” (Pierwsza w Polsce sucha geotermia. Nowa atrakcja wodna powstaje w Sękowej). Teraz lokalne władze przekazały teren pod budowę hotelu, który ma obsłużyć przyszłych gości.

Geotermia z przeszkodami, ale na dobrej drodze

Dla przypomnienia: w Sękowej trwa budowa krytego kąpieliska z basenami termalnymi, którego otwarcie zaplanowano na początek 2027 roku. Jak już informowaliśmy, po nieudanym odwiercie badawczym w czerwcu 2020 roku (zakończonym fiaskiem ze względu na występowanie metanu), władze gminy znalazły innowacyjną alternatywę. Ciepło zapewni nowoczesna ciepłownia wykorzystująca głębinowe pompy ciepła i panele fotowoltaiczne. Woda w obiegu ma być podgrzewana do temperatury aż 80 stopni Celsjusza. Będzie to pierwsza inwestycja w Polsce oparta na tego typu modelu.

Nowy hotel uzupełni ofertę

Aby wielomilionowy kompleks mógł w pełni przyciągać turystów, niezbędna jest odpowiednia baza noclegowa.  Wczoraj (9 czerwca) Gmina Sękowa oficjalnie poinformowała, że działka znajdująca się w bezpośrednim sąsiedztwie budowanych basenów została oddana w użytkowanie wieczyste firmie Investment Group sp. z o.o. z Jasła. Spółkę reprezentuje prezes Grzegorz Schabiński. To właśnie ten podmiot ma odpowiadać za budowę nowoczesnego hotelu. Wójt gminy, Małgorzata Małuch, podkreśla w oficjalnym komunikacie, że inwestycja stworzy nowe miejsca pracy i wyraźnie wzmocni turystyczny potencjał Beskidu Niskiego.

Z dokumentów przetargowych wynika, że chodzi o działkę nr 1015/1 o powierzchni 0,6957 ha. przy powstającym krytym kąpielisku, z bezpośrednim dostępem do drogi wojewódzkiej nr 977 relacji Tarnów – Konieczna – granica państwa. W ogłoszeniu wskazano, że teren jest płaski, nieogrodzony, z możliwością podpięcia do wodociągu i kanalizacji, a w pobliżu przebiegają sieci energetyczna i gazowa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosiła 911 430 zł brutto, a wadium ustalono na 60 tys. zł. Teren został oddany w użytkowanie wieczyste na 60 lat.

W warunkach zapisano, że użytkownik wieczysty ma wybudować na tej nieruchomości hotel o powierzchni użytkowej nie mniejszej niż 1000 metrów kwadratowych. Obiekt ma powstać wraz z infrastrukturą techniczną, przyłączami, oświetleniem, układem komunikacji i parkingami. Fundamenty mają zostać wykonane w ciągu dwóch lat od zawarcia umowy, a gotowy budynek powinien uzyskać pozwolenie na użytkowanie w ciągu pięciu lat.

Kim jest inwestor?

Firma Investment Group sp. z o.o. została zarejestrowana w grudniu 2024 roku. Ma siedzibę przy ul. Floriańskiej 42 w Jaśle, kapitał zakładowy w wysokości 50 tys. zł, a jej prezesem jest Grzegorz Schabiński. Wspólnikami spółki są Grzegorz Schabiński i Andrzej Kuchta. W rejestrze jako główna branża spółki wskazane jest zakwaterowanie, a ponadto m.in. wyżywienie, obsługa rynku nieruchomości, turystyka oraz sport, rozrywka i rekreacja.

Pod optymistycznym komunikatem gminy w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się głosy zaniepokojonych mieszkańców. Komentujący przypomnieli, że stojący na czele spółki przedsiębiorca był w przeszłości karany za nielegalne składowanie śmieci. Sprawdziliśmy te doniesienia, by oddzielić internetowe plotki od faktów.

Zgłaszane przez internautów obawy mają pokrycie w rzeczywistości, choć sprawa jest już prawnie zakończona. W styczniu 2024 roku Sąd Rejonowy w Jaśle faktycznie skazał Grzegorza Schabińskiego na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata próby za nieodpowiednie postępowanie z odpadami. Sprawa dotyczyła zdarzeń z marca 2022 roku – na należącej do przedsiębiorcy działce w miejscowości Zimna Woda zakopywano wówczas hałdy śmieci, w tym plastik, szkło, materiały tekstylne i odpady mineralne.

Dla pełnego obrazu sytuacji warto jednak dodać, w jaki sposób inwestor zareagował na wyrok. Przedsiębiorca nie odwoływał się od decyzji sądu, przyznał się do błędu i wyraził zgodę na publikację swojego wizerunku. Publicznie przeprosił za swoje działania, a oprócz zapłaty ponad 30 tysięcy złotych na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, dobrowolnie zobowiązał się do zadośćuczynienia w postaci posadzenia tysiąca drzew.

źródła: gmina Sękowa, www.jaslo4u.pl

Czytaj też:

Kryptowaluty, fortepian i miliony. Oświadczenia majątkowe posłów z sądeckiego okręgu

Filmoteka dts24

195 Videos