Nowe ustalenia w sprawie śmierci rowerzysty w Łosiu. Kierowca audi nie zachował ostrożności

Nowe ustalenia w sprawie śmierci rowerzysty w Łosiu. Kierowca audi nie zachował ostrożności

Sprawca wypadku, w którym zginął 50-letni rowerzysta Dariusz Jamielucha, usłyszał prokuratorskie zarzuty. 57-latek przyznał się do nich. Prokurator zastosował wobec mężczyzny środki wolnościowe.

Dariusz przyjechał z Wielkopolski do powiatu gorlickiego na uroczystość rodzinną. Przywiózł ze sobą rower, z którym się nie rozstawał. Do tragicznego zdarzenia doszło w Boże Ciało, 4 czerwca, około godziny 13:10 na drodze powiatowej w Łosiu (pow. gorlicki).  Jadący z naprzeciwka samochód osobowy marki audi, którym podróżował 57-latek, potrącił rowerzystę. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. O życie Dariusza długo walczyli strażacy i ratownicy medyczni. Nie udało się jednak przywrócić jego funkcji życiowych. Poszkodowany zmarł.

57-letni mieszkaniec gminy Ropa, który prowadził audi, usłyszał zarzut z artykułu 177 par 2 Kodeksu Karnego, który dotyczy nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego poprzez niezachowanie szczególnej ostrożności.

– Kierujący audi nie uwzględnił rzeźby terenu, jego konfiguracji i widoczności drogi i w ten sposób nieumyślnie spowodował wypadek. Doprowadził do zderzenia z poruszającym się w przeciwległym kierunku rowerzystą. Ten w wyniku zderzenia doznał wielonarządowych obrażeń ciała, które doprowadziły do zgonu na miejscu wypadku – przekazał w rozmowie z Gazetą Gorlicką szef gorlickiej prokuratury Sławomir Korbelak.

Śledczy zabezpieczyli zapisy z nośników elektronicznych dotyczące przebiegu trasy rowerzysty. Będą też badać system elektroniczny samochodu. Kierowca przyznał się do zarzuconych mu czynów.

– Uwzględniając wiek sprawcy zdarzenia i fakt, że osoba ta była niekarana, a także posiada ustabilizowaną sytuację życiową, zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, zakazu opuszczania kraju i poręczenia w wysokości 10 tys. złotych – wyjaśnił prokurator Sławomir Korbelak.

Ciało rowerzysty trafiło do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie.

Czytaj także: Dariusz przyjechał na uroczystość rodzinną. Zabrał ze sobą rower. Zginął na miejscu

 

 

 

Fot. OSP Ropa/
źródło: Gazeta Gorlicka 

Filmoteka dts24

195 Videos