,,Żyjemy w XXI wieku. Zastanówmy się – czy tak mają ginąć młodzi ludzie?„. Dziś (8 listopada) na rynku w Nowym Sączu Konfederacja Korony Polskiej zorganizowała wiec ,,Polska za pokojem” sprzeciwiają się m.in. angażowaniu polskich żołnierzy w wojnę toczącą się w Ukrainie.
Manifestacja, jak podkreślają organizatorzy, jest ich wyrazem solidarności i miłości do ojczyzny.
– Spotykamy się tu nie po to, aby dzielić lecz aby łączyć, by przypomnieć, że Polska to wspólnota serc bijących jednym rytmem. Rytmem troski o przyszłość, bezpieczeństwo naszych rodzin i następnych pokoleń – zaznaczają.
Inicjatywa pokojowej manifestacji ,,Polska za pokojem” miała wyjść od kobiet Konfederacji Korony Polskiej, które podczas wiecu wyraźnie zaznaczyły, że jako matki, córki, siostry i babcie nie chcą opłakiwać własnych dzieci umierających na ,,nie swojej wojnie”.
– To nie jest nasza wojna. Dajemy pomoc i wspieramy, ale nie chcemy tej wojny tutaj – podkreśla jedna z uczestniczek odnosząc się do trwającego od 2014 roku konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Inna przytacza historię z nagrania, które zostało opublikowane w Internecie przez ukraińskiego chłopaka jadącego na front, dodając, że nie godzi się na to, aby życie młodych ludzi znaczyło obecnie tak niewiele.
Spotkanie to miało być wyrazem troski o swoją ojczyznę i o dalsze losy młodych ludzi. Tym samym uczestnicy zamanifestowali chęć życia w kraju bezpiecznym oraz wolnym od działań militarnych.
Czytaj też: ,,Sybiracy” mają swoją ściankę wspinaczkową. Na otwarciu pojawiła się Aleksandra Mirosław



























































































































































































































































