Niezwykłe odkrycie w nadpopradzkim lesie: butelki po winie pełne… amunicji

Niezwykłe odkrycie w nadpopradzkim lesie: butelki po winie pełne… amunicji

Wędrują po beskidzkich ścieżkach i po bezdrożach w poszukiwaniu śladów historii.  Kilka dni temu zapuścili się w las między Barcicami, a Popowicami, gdzie dokonali niecodziennego odkrycia: – Natrafiliśmy na arsenał amunicji. Blisko 500 sztuk ukryte było w dużych butelkach po winie – relacjonują pasjonaci ze Stowarzyszenia Historyczno Eksploracyjnego Sądecczyzny i Towarzystwa Historycznego Miłośników Barcic „Barcice wczoraj i dziś„.

To pamiątka po „Leśnych”, czyli partyzantach Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej oraz Armii Krajowej zwanych dziś „ żołnierzami wyklętymi”

–  Butelki ukryto w dwóch dołkach przy szlaku prowadzącym z Barcic w stronę domu na Malinikach, czyli bazy „Leśnych”. Można przypuszczać, że chodziło o szybkie ich zlokalizowanie (nawet w nocy) i wykorzystanie w wiadomym celu – tłumaczy Tomasz Koszkul
z grupy „Barcice wczoraj i dziś”.

Poszukiwania w tym terenie prowadził wraz z przyjaciółmi nie po raz pierwszy – jak zwykle z pozwoleniem  starosądeckiego nadleśnictwa Stary Sącz i  Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Teren lasów korzeczkowskich na którym prowadzimy badania obejmuje ok. 90 hektarów. Do tej pory udało się nam przeszukać już ok. 50 hektarów. Co skłoniło nas do poszukiwań? Przede wszystkim ciekawa historia naszych terenów i odkrywanie przeszłości na nowo. Analizując dokumenty, gromadząc relacje świadków i pogłębiając wiedzę z rożnych opracowań na temat działań wojennych i powojennych w naszej parafii i okolicy, doszliśmy do przekonania że warto by było przebadać właśnie lasy korzeczkowskie. Na naszym terenie dość aktywnie działała partyzantka w czasie wojny także i po wojnie. Na Malinikach (Popowice) w domu Państwa Pietrzyków była stała baza „chłopców z lasu”. Lasy te kryją wiele tajemnic i nie zapisanych jeszcze historii a my chcemy choć trochę je poznać. Sporo o losach „leśnych” możemy się dowiedzieć po wykopanych z ziemi „pamiątkach” – wyjaśniają uczestnicy wyprawy.

Butelki z amunicją zostały obfotografowane i zabezpieczone. Znalazcy wezwali na miejsce odkrycia Policję.

Przepisy są nieubłagane i niestety tego typu „pamiątki” nie mogą być choćby pokazywane jako eksponaty w muzeum. Prawdopodobnie zostaną zdetonowane przez saperów – mówią.

Jesienią ubiegłego roku ten sam team sprawił mieszkańcom okolicy i turystom inną historyczną niespodziankę rekonstruując bunkier z czasów II wojny światowej.

„Prace trwały ponad tydzień.. „Wydobyliśmy” z ziemi kawał historii. Bunkier powstał jesienią 1944 roku. Pracowali przy nim  lokalni mieszkańcy. Już można go obejrzeć – lokalizacja to Barcice Dolne-Stawki. Bez zgody właścicieli działek na których znajduje się obiekt, nic by się nie udało zrobić – dziękujemy!. Ukłon także dla Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków z Krakowa i Archeologa z Muzeum Okręgowego z Nowego Sącza. Mamy apetyt na resztę bunkrów i innych militarnie ciekawych obiektów w Barcicach i okolicy, wiec to nie koniec:)” – obiecali wówczas tropiciele historii. Kto ma ochotę poznać się z nimi bliżej – niech zajrzy TUTAJ.

(ik)

Opublikowany przez Barcice wczoraj i dziś Piątek, 21 czerwca 2019