Niezłomna Lotte z Przyszowej

Przez dziesiątki lat szczegóły tragicznej śmierci Genowefy Kroczek ps. Lotte były owiane tajemnicą. Świadkom kneblował usta strach. Milczenie podtrzymywał ustrój komunistyczny i jego cenzura. Hołdem dla niezłomnej sanitariuszki jest film dokumentalny wyprodukowany przez Salezjańską Wytwórnię Filmową.

Genowefa Kroczek przyszła na świat w  14 czerwca 1919 r. w Przyszowej, w wielodzietnej rodzinie. – To była moja ciocia. Mój tato był jednym z jej najmłodszych braci, a w domu było ich jedenaścioro – opowiada Wanda Florian. Gienia wyniosła z domu pracowitość, zaradność i zamiłowanie do działalności społecznej. Jeszcze przed wojną należała do Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”. Niezwykły talent organizacyjny pozwolił z sukcesami prowadzić tzw. Zielony Krzyż. Kiedy objęła kierownictwo nad sanitarną służbą ludowców, miała 22 lata. Rekrutowała i szkoliła sanitariuszy, gromadziła leki, opiekowała się rannymi. – Wiemy też, że tworzyła i prowadziła cztery szpitale polowe. Ostatnio udało się nam zlokalizować miejsca – informuje Rafał Cabała z Przyszowej. Lokalny społecznik przyznaje, że do niedawna sam nie wiedział wiele o tej postaci. – Sześć lat temu zaprosiłem do Przyszowej na Bieg Tropem Wilczym Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1. Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej, które współpracuje z IPN-em. Członkowie tej grupy pochwalili się historykowi dr. Dawidowi Golikowi, że jadą do Przyszowej. Usłyszeli od niego, że na naszym cmentarzu spoczywa Genowefa Kroczek Lotte. Wtedy zlokalizowaliśmy jej mogiłę.

Działalność w podziemiu

Genowefa Kroczek przyjęła pseudonim na cześć niemieckiej działaczki, która udzielając się charytatywnie, zginęła z rąk pacjenta szpitala psychiatrycznego. Jednak niezłomną sanitariuszkę z Przyszowej częściej niż Lotte, nazywano Lotką lub Lutką. Kroczkówna była związana z oddziałem Ludowej Straży Bezpieczeństwa „Opór” pod dowództwem Wojciecha Dębskiego ps. Bicz. Do tej formacji należał jej narzeczony Teofil Górka ps. Dywan. Na wiosnę 1945 r., po próbie rozbicia Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej, Górka założył własny oddział, a bezpieka aresztowała Genowefę Kroczek. Dywan odbił narzeczoną 9 maja, gdy sowieci świętowali zakończenie wojny. Dziewczyna (…)

To tylko fragment tekstu. Całość w najnowszym wydaniu „Dobrego Tygodnika Sądeckiego” – dostępnego za darmo pod linkiem poniżej:

Share on twitter
Share on facebook
INNE POSTY

Zapisz się na Newsletter

i otrzymuj na bieżąco informacje o najnowszych wydarzeniach

Zapisując się na newsletter oświadczam, że zapoznałem się z informacją nt. przetwarzania danych znajdującą się w oraz , dostępnymi na stronie internetowej.