Niestabilna forma Sandecji na początku rundy wiosennej

Niestabilna forma Sandecji na początku rundy wiosennej

Początek rundy wiosennej w wykonaniu piłkarzy Sandecji można nazwać przy użyciu różnych przymiotników. Niezbyt oczywistym wydaje się jednak określenie: „stabilny”. Nowosądeczanie zaliczyli już bowiem inauguracyjną porażkę, pewne zwycięstwo na własnym stadionie, a teraz zanotowali remis z rywalem balansującym przy strefie spadkowej.

Przed wyjazdowym meczem z Czarnymi Połaniec ostrzegał trener Łukasz Mierzejewski. – Czeka nas ciężka rywalizacja, znam to boisko i wiele razy tam grałem. To na pewno ciężki teren. Musimy zrobić wszystko, aby się do tej rywalizacji dobrze przygotować i punktować, bo sytuacja w tabeli jest taka, że drużyny za nami wygrywają. Musimy sprostać temu wyzwaniu. Jesteśmy na pierwszym miejscu i trzeba bronić pozycji co kolejkę – mówił szkoleniowiec po okazałym zwycięstwie nad rezerwami Wisły Kraków w Nowym Sączu.

Spotkanie rozpoczęło się od groźnych sytuacji Rafała Wolsztyńskiego oraz Jakuba Wilczyńskiego, jednak ich poczynania ofensywne nie przyniosły zdobyczy bramkowej. Wymuszone zmiany w szeregach Sandecji nastąpiły w dwudziestej minucie, kiedy boisko musiał opuścić Kamil Słaby, a na placu gry zastąpił go Petr Buchta. Pierwsza część meczu zakończyła się bezbramkowym remisem, choć swoją dogodną okazję na gola miał jeszcze między innymi Daniel Pietraszkiewicz. Taki rezultat wydawał się drażnić Nowosądeczan.

Po zmianie stron przystąpili oni bowiem do licznych ataków. Zdobyć prowadzenie próbował Jakub Górski, ale z linii bramkowej piłkę wybił jeden z obrońców drużyny przeciwnej. Następnie swojej szansy szukał Jakub Wilczyński, ale to również okazało się nieskuteczne. Dogodną sytuację na zmianę wyniku miał w 53. minucie Kacper Talar, lecz na przeszkodzie stanęła poprzeczka. Pomimo wielu prób, a także ofensywnego nastawienia „Biało-Czarni” nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Mecz zakończył się więc bez strzelonych goli, a drużyny tego dnia podzieliły się punktami. Tych obecnie Sandecja ma 47.

Czarni Połaniec – Sandecja Nowy Sącz 0:0

Żółte kartki: Rijat Karaev, Maksym Kucherenko.

Czarni: 
Wiktor Kowal – Rijat Karaev, Maksym Kucherenko, Mateusz Chmielowiec, Krystian Kardyś, Adam Kramarz, Damian Bawor, Paweł Mróz, Michał Smoleń, Igor Kieryś, Kacper Sadłocha.

Sandecja: Martin Polaček – Kamil Słaby (20′ Petr Buchta), Piotr Kowalik, Kacper Szczudliński, Karol Smajdor, Kacper Talar, Przemysław Skałecki, Tomasz Kołbon (62′ Mikołaj Kwietniewski), Daniel Pietraszkiewicz (46′ Jakub Górski), Jakub Wilczyński (79′ Wiktor Kłos), Rafał Wolsztyński.

Czytaj także: Trwa odliczanie do zakończenia budowy stadionu [FILM, FOTO]

fot. Sandecja

Filmoteka dts24

217 Videos