,,Nie przypuszczaliśmy, że kiedykolwiek pojawi się moment taki jak ten. Moment, w którym będziemy musieli poprosić o wsparcie w leczeniu bliskiej osoby” – zaznacza rodzina Pawła Leśniaka, przyjaciela zespołu i do niedawna basisty sądeckiej grupy Wintershadows. W powrocie do zdrowia pomóc może kosztowna operacja za granicą.
W 2019 roku u Pawła Leśniaka zdiagnozowano chłoniaka. Po dwóch latach chemioterapii, radioterapii oraz przeszczepu szpiku rodzina otrzymała dobrą wiadomość – remisja. Jednak coś co wydawało się być już za Pawłem dało o sobie znać ponownie na początku tego roku.
Początkowo myślano, że jest to nawrót, jednak sierpniowe badania przyniosły inną diagnozę – rak gruczołowo-płaskonabłonkowy żołądka. Operacja, której Paweł został poddany nie przyniosła pożądanych rezultatów.
,,Czuliśmy, że straciliśmy cenny czas… To wtedy lekarze przekazali nam wiadomość, której nie chcieliśmy usłyszeć – zaproponowali nam leczenie paliatywne. My jednak nie zamierzaliśmy poddać i szukaliśmy dla Pawła innych sposobów leczenia. Szansę na przedłużenie życia i poprawę jego jakości daje terapia PIPAC! Niestety jest ona płatna i dostępna za granicą, między innymi w Niemczech. Koszt jednego zabiegu to aż 7 tysięcy euro, a Paweł potrzebuje ich aż sześć, które powtarzane są co 4-6 tygodni” – zaznacza rodzina Pawła.
,,Do Wszystkich, którym nie jest obojętny los Pawła zwracamy się z serdeczną prośbą o każde możliwe wsparcie finansowe, które bardzo przybliży nas do celu jakim jest jak najpilniejsze podjęcie leczenia” – dodają członkowie zespołu Wintershadows.
Jeśli możesz, to pomożesz?
Link do zbiórki znajduje się TUTAJ.
Czytaj też: Wojewoda wskazał tymczasowego prezydenta Nowego Sącza





















































































































































































































