„Zobaczyliśmy jak to wygląda. Na miejscu pracuje wojsko, a miasta są doszczętnie zniszczone”

„Zobaczyliśmy jak to wygląda. Na miejscu pracuje wojsko, a miasta są doszczętnie zniszczone”

Wobec panującej powodzi mieszkańcy miasta i gminy Bobowa nie pozostają obojętni na krzywdę ludzką. Najpierw przeprowadzili zbiórkę, potem na własną rękę zorganizowali transport i dostarczyli artykuły na teren dotknięty powodzią. Radna Klaudia Iwańska wraz z wolontariuszami z Wilczysk naocznie przekonała się, jak obecnie wygląda życie mieszkańców południowo-zachodniej Polski.

W związku z trwającą powodzią, która dotknęła różne części naszego kraju, wiele miejscowości, instytucji oraz osób prywatnych organizuje zbiórki i niesie pomoc wszystkim poszkodowanym przez żywioł.

Również obojętni na krzywdę ludzką nie pozostali mieszkańcy miasta i gminy Bobowa, którzy zgromadzili kilogramy artykułów pierwszej potrzeby i osobiście zwieźli je do najbardziej potrzebujących.

Mieszkańcy zbierali produkty w dniach od 18 do 20 września we wszystkich jednostkach OSP na terenie gminy Bobowa. Udało się zgromadzić tak dużo darów, że do powodzian wysłano już pięć busów z niezbędnymi artykułami. Wolontariusze samodzielnie zorganizowali transport i na własny koszt udali się na tereny dotknięte przez żywioł.

– Po dodaniu informacji, że w naszej gminie organizowana jest zbiórka dla powodzian, skontaktowała się z nami kobieta, informując, że żadna pomoc nie dotarła jeszcze do Lewina Brzeskiego – mówi w rozmowie dla naszego portalu Klaudia Iwańska Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Bobowej. Wtedy postanowiliśmy, że jest to dobry moment, aby osobiście udać się do podtopionych miejscowości i wręczyć rodzinom zebrane pakunki. Zobaczyliśmy, jak obecnie wygląda życie w Lewinie Brzeskim. Jest ciężko. Na miejscu jest wojsko, domy są pozalewane. Ogromne zniszczenia na wiele milionów złotych – dodaje wiceprzewodnicząca. 

– Kiedy dotarliśmy na miejsce, okazało się, że droga, którą mieliśmy przejechać do rodzin, została zalana z powodu pęknięcia jednego z wałów. Wtedy do pomocy przybyło wojsko. Pomogli nam przepakować wszystkie artykuły, których było naprawdę dużo. Potem osobiście mogliśmy je przekazać mieszkańcom Lewina Brzeskiego. Dotarliśmy również do małżeństwa, które zostało rodziną zastępczą i  pod swoją opieką mają 15 pociech. Naprawdę życie ludzi tam mieszkających nie jest kolorowe. Powódź zabrała im niemalże wszystko. 

Radni gminy Bobowa wraz z wolontariuszami z Wilczysk nie poprzestają na tymczasowych działaniach. Teraz organizują zbiórkę pieniężną, aby wyposażyć żłobek i zebrać środki na akcję sprzątania po powodzi.

Możliwość wsparcia zbiórki: Pomoc dla powodzian – Lewin Brzeski.

Czytaj także: Belgia pożegnała bohatera z Rytra. Ciało kapitana Jana Brzeskiego wraca do Polski

Fot.Klaudia Iwańska

Filmoteka dts24

194 Videos