Najbliższy rywal Sandecji podniósł się po stracie gola i rozgromił przeciwnika

GKS Tychy, z którym Sandecja zmierzy się w najbliższy piątek o godz. 19.10, w ostatniej kolejce pokazał wielki charakter.

Podopieczni trenera Ryszarda Tarasiewicza w swoim trzecim meczu bieżącego sezonu Fortuna 1 Ligi byli bliscy trzeciej porażki z rzędu. W 41 minucie tyszanie za sprawą zawodnika gości Mateusza Czyżyckiego przegrywali bowiem z Odrą Opole 0:1.

Czytaj również: TRENER PUSZCZY PO PORAŻCE Z SANDECJĄ: „JEST LEPSZA NIŻ ROK TEMU”

GKS szybko wrócił jednak do gry. W 44 min stan rywalizacji wyrównał Maciej Mańka, w 47 min na 2:1 podwyższył Chorwat Dario Kriszto. W drugiej części meczu swoją drugą bramkę w tym sezonie (drugą z rzutu karnego) zaliczył były zawodnik Sandecji Łukasz Grzeszczyk. W 87 minucie wynik na 4:1 dla gospodarzy ustalił Łukasz Moneta.

Czytaj również: NAPASTNIK SANDECJI PO ZWYCIĘSTWIE: „MECZ Z PUSZCZĄ BĘDZIE TRAMPOLINĄ” [WIDEO]

W poprzednim sezonie Sandecja rywalizację z GKS zakończyła na zdobyciu trzech punktów. Najpierw wygrała 1:0 w Tychach (gol Damiana Chmiela, Łukasz Grzeszczyk nie wykorzystał rzutu karnego), by w Nowym Sączu uznać wyższość przeciwnika i przegrać 1:3 (Mateusz Klichowicz - Maciej Mańka dwukrotnie, Jakub Vojtusz).

Odwiedź konto autora na Twitterze

Fot. R.Szurek

MAGIK MAŁA

Wypowiedz się w tej sprawie