Natychmiastowa akcja najpierw kolegów z pracy, a potem strażaków uratowała życie 33-latka, który został całkowicie zasypany w wykopie około trzy metry poniżej terenu. Podczas prac osunęła się ziemia, mężczyzna nie miał szans na ucieczkę.
Do zdarzenia doszło o godzinie 11:20 w miejscowości Limanowa przy ul. Polnej. Obecnie trwają tam prace związane z budową kanalizacji.
– Po dotarciu na miejsce potwierdziliśmy, że 33-latek został zasypany podczas prac ziemnych prowadzonych z udziałem koparki budowlanej. Znajdował się trzy metry poniżej terenu. Na sytuację zareagowali świadkowie zdarzenia, którzy za pomocą łopat i rąk zaczęli go odkopywać. Mężczyzna całkowicie znajdował się pod ziemią – relacjonował w rozmowie z naszą redakcją rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Limanowej st. kpt. Wojciech Bogacz.
Strażacy zabezpieczyli teren i wykop, a następnie przy pomocy łopat ratowali poszkodowanego. W międzyczasie, kiedy trwała akcja, wezwano także Specjalistyczną Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą z Nowego Sącza. Podczas jej dojazdu, udało się wydobyć mężczyznę. Był przytomny. 33-latek z ogólnymi obrażeniami ciała trafił do limanowskiego szpitala.
Na miejscu funkcjonariusze limanowskiej policji prowadzą czynności wyjaśniające szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Czytaj także: Wsparcie dla średnich przedsiębiorców z Małopolski. Firmy zainwestują blisko 12,5 mln zł w Wieprzu i Nowej Wsi Szlacheckiej




























































































































































































































