Klimkówka znika. Hydrolog: z pustego i Salomon nie naleje

Klimkówka znika. Hydrolog: z pustego i Salomon nie naleje

,,Takiej dużej rzeki jeszcze nie widziałem” – rzekł w filmowej wersji „Ogniem i mieczem” Skrzetuski, płynąc czajką falami Dniepru, czyli Zalewu Klimkówka, który na potrzeby ekranizacji książki udawał Dniepr. Od tego czasu minęło trzydzieści trzy lata. Upływ czasu widać szczególnie przez znikającą Klimkówkę. I to dosłownie. Hydrolog mówi jasno – z pustego i Salomon nie naleje. Zalew wkrótce zniknie z krajobrazu regionu? Jedno jest pewnie, Skrzetuski gorlickim ,,Dnieprem” dzisiaj by już nie popłynął. Za to na zjeździe w Uściu Gorlickim mógłby po dnie zbiornika, przedzierając przez chaszcze, pójść na spacer.

Zalew powstał w 1994 r. w pobliżu miejscowości Klimkówka, Łosie i Uście Gorlickie w powiecie gorlickim. Woda zgromadzona w zbiorniku jest wykorzystywana do celów energetycznych. Posiada on funkcje przyrodniczą, krajobrazową, ale przede wszystkim jest źródłem wody pitnej i przemysłowej dla Gorlic, czy Jasła. Ma także niemałe znaczenie przeciwpowodziowe.

– Mamy suszę hydrologiczną, permanentnie od dziesięciu lat. Wilgotność gleby oscyluje obecnie w okolicach 30 procent również w głębszej warstwie, więc możemy powiedzieć, że w tym momencie sytuacja hydrologiczna zwiastuje dalsze utrzymywanie się głębokiej niżówki hydrologicznej. Jeśli nic się nie zmieni, wody w Zalewie Klimkówka zabraknie, bo przecież z ,,pustego i Salomon nie naleje”. Retencjonowanie wody musi odbywać się kompleksowo  w całym środowisku i na obszarze całej zlewni Ropy, a nie jedynie poprzez wielkoskalową infrastrukturę, taką jak zbiorniki wodne – wyjaśnia w rozmowie z DTS Paweł Staniszewski, dyżurny synoptyk-hydrolog Centralnego Biura Hydrologii Operacyjnej w Warszawie.

Cały tekst przeczytasz w najnowszym numerze DTS  –  str 32 i  33
Poniżej do pobrania za darmo.

 

 

Filmoteka dts24

217 Videos