Jezioro Rożnowskie - pływające wysypisko śmieci [FILM]

Opony samochodowe, stare sprzęty gospodarstwa domowego, zabawki, części garderoby i tysiące plastikowych butelek - takie niespodzianki pływają w jeziorze Rożnowskim psując radość z wypoczynku nad wodą. Akwen w trybie pilnym wymaga "odśmiecania".

Taka sytuacja powtarza się niemal co roku, szczególnie po okresie obfitych opadów deszczu i po epizodach wysokich stanów rzek, które znoszą do jeziora wszystko, co ludzie pozostawili po sobie w przybrzeżnych zaroślach.

Jeziorem zarządza Tauron Ekoserwis Elektrownia Rożnów. Pracownicy spółki co roku usuwają z tafli wszystko, co może zakłócić pracę urządzeń elektrowni, ale wyłowienie tysięcy ton śmieci z 1600 hektarów tafli zbiornika jest wyzwaniem wymagającym znacznie większych sił. Potrzebne jest zaangażowanie gmin, których główną atrakcją turystyczną jest jezioro i przede wszystkim -  ekologiczna świadomość ludzi za których sprawą śmieci dostały się do wody z miejsc odległych nawet o dziesiątki kilometrów.

"Zbieramy co roku kilkanaście wielkich, wysokich na 1,5-metra worków z butelkami plastikowymi i szklanymi. Nikt tego nie zbiera. Każą dostarczyć do punktów odbioru. To jest ponad nasze możliwości, by wnieść je pod stromą górę. Na brzegu stoją worki z kilku lat naszych zbiórek na wiosnę.
Gminy powinny organizować akcje wspólnego sprzątania i zachęcać do tego poprzez konkursy z nagrodami finansowymi dla najaktywniejszych. Ogłaszać dni, w które barki będą zbierać te worki. Ale mamy takie samorządy, jak priorytety lokalnych społeczności. Niestety zaboli: lepiej sypać kwiatki na procesji niż zbierać słoiki, lodówki, puszki, butelki, opony i tony obłoconych konarów i gałęzi, które i tak nie chcą się palić. Wszystko na pokaz. To może warto pokazać jak można razem sprzątać naszą jedyną Ziemię?" - dzieli się swoimi refleksjami jeden z mieszkańców okolic jeziora,  Jacek Powałka.

 

TRADYCJATEXT

Wypowiedz się w tej sprawie