,,Polityczny taniec na trumnie”. Pogrzeb Barbary Skrzypek odbędzie się Gorlicach

,,Polityczny taniec na trumnie”. Pogrzeb Barbary Skrzypek odbędzie się Gorlicach

Barbara Skrzypek

Śmierć pochodzącej z Gorlic Barbary Skrzypek, o której od kilku dni głośno w całej Polsce, stała się polityczną pożywką. Jedna z najbliższych współpracownic prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego i pracownica m.in. generała Jaruzelskiego, zmarła w ubiegłą sobotę, 15 marca. W karcie zgonu lekarz wpisał ,,zgon nagły z nieznanych przyczyn”. Pogrzeb odbędzie się w Gorlicach w najbliższą sobotę 22 marca, chociaż początkowo, jak podaje Gazeta Gorlicka, był zaplanowany na środę. Pożegnanie przeniesiono przez wzgląd na decyzję prokuratury. Odejście 66-latki wykorzystywane jest w wypowiedziach polityków do ataku na drugą stronę, co zwykle określa się ,,tańcem na trumnie”.

Barbara Skrzypek urodziła się 8 stycznia 1959 w Gorlicach, gdzie ukończyła I Liceum Ogólnokształcące im. Marcina Kromera. W kancelarii prezydenta zaczęła pracować za rządów Wojciecha Jaruzelskiego, do którego przyszła z Urzędu Rady Ministrów. Była jedną z najbardziej zaufanych osób gen. Michała Janiszewskiego. W urzędzie pojawiła się po podpisaniu porozumień sierpniowych, w 1980 roku. Spędziła tam dziewięć lat, będąc przy boku czterech premierów, w tym: Jaruzelskiego, Messnera i Rakowskiego. Od 1980 do 1989 była m.in. starszym referentem i starszym statystykiem w kancelarii tajnej, gabinecie premiera oraz w gabinecie szefa URM, którym od 1985 r. był gen. Janiszewski.

W okresie związania z PiS pełniła funkcję szefowej kancelarii oraz dyrektora biura prezydialnego partii. Była pełnomocniczką Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego – głównego udziałowca spółki Srebrna, w której sama również posiadała dwa udziały, była też jej członkiem zarządu. W 2020 przeszła na emeryturę.  Dwa lata temu tygodnik ,,Wprost” przyznał jej 41. miejsce w rankingu 50 najbardziej wpływowych Polek i Polaków, uznając ją za najbardziej tajemniczą i zarazem jedną z najważniejszych kobiet w polskiej polityce.

Gorliczanka zmarła kilka dni po przesłuchaniu ws. śledztwa dotyczącego dwóch wież, czyli wieżowców Srebrna Tower w centrum Warszawy, które planowała wybudować związana z PiS spółka Srebrna. Przesłuchanie miało miejsce w środę, 12 marca. Skrzypek zmarła w sobotę, trzy dni później. Prezes PiS Jarosław Kaczyński w oświadczeniu stwierdził, że wezwanie i wielogodzinne przesłuchanie przez neoprokurator Wrzosek było dla Barbary Skrzypek ogromnym wstrząsem i ogromnym stresem.

,,Mówiła to sama Pani Barbara, gdy odmawiano Jej bezpodstawnie asysty prawnika, ale i tuż po przesłuchaniu. Śmierć Pani Barbary Skrzypek ma więc bezpośredni związek i z tym przesłuchaniem i szczuciem na p. Skrzypek przez prokuraturę, Romana Giertycha i ludzi z nim związanych. Nie damy się zastraszyć” – czytamy na portalu X (pisownia oryginalna).

Prokurator Ewa Wrzosek, w oświadczeniu odniosła się do zarzutów, zaznaczając, że gdyby stan zdrowia Skrzypek w znaczny sposób ograniczał możliwość uczestnictwa w przesłuchaniu w charakterze świadka, to jej pełnomocnik mógł złożyć wcześniej wniosek, uzasadniając go dokumentacją lekarską. Argument dotyczący stanu zdrowia nie został podniesiony ani przez pełnomocnika, ani przez samą zainteresowaną, co potwierdziła prokurator Wrzosek.

Jednocześnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała komunikat, w odpowiedzi na pytanie, dlaczego pełnomocnik gorliczanki nie został dopuszczony do przesłuchania, które trwało kilka godzin.

„W związku z poruszającą informacją o śmierci Barbary Skrzypek, która została przesłuchana w charakterze świadka w środę 12 marca 2025 r. w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w związku z postępowaniem dot. tzw. sprawy „dwóch wież”, uprzejmie informujemy, że przesłuchanie trwało około 4 godzin, rozpoczęło się o godz. 10.00, w trakcie przesłuchania zarządzono kilkunastominutową przerwę dla odpoczynku. W przesłuchaniu prowadzonym przez prokuratora referenta, uczestniczyli pełnomocnicy pokrzywdzonego. Do udziału w przesłuchaniu nie został dopuszczony pełnomocnik świadka, albowiem nie wymagał tego interes świadka, który nie był przesłuchiwany z pouczeniem o uprawnieniach wynikających min. z dyspozycji art. 183 kpk. Przesłuchanie odbywało się w bardzo kulturalnej atmosferze, żadna z osób uczestniczących nie składała do protokołu uwag, zastrzeżeń ani wniosków o sprostowanie protokołu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie informuje, że łączenie śmierci świadka z faktem jego przesłuchania i podnoszenie bezpośredniego związku pomiędzy tymi zdarzeniami skutkować będzie wystąpieniem przez Prokuraturę Okręgową na drogę cywilnoprawną celem ochrony dobrego imienia instytucji i referenta sprawy. Rodzinie zmarłej i Jej Najbliższym składamy wyrazy głębokiego współczucia z powodu poniesionej straty – czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

W niedzielę, na profilu rzecznika PiS Rafała Bochenka pojawiło się oświadczenie pełnomocnika Barbary Skrzypek. Adwokat Krzysztof Gotkowicz napisał, że 12 marca razem z jego klientką stawił się w prokuraturze. Prokurator prowadzący przesłuchanie jeszcze na korytarzu miał mu odmówić dopuszczenia do czynności.

„Następnie po wejściu do gabinetu uzasadniłem potrzebę uczestnictwa adwokata jako pełnomocnika. Między innymi wskazałem na zły stan zdrowia świadka oraz obecność dwóch pełnomocników zawiadamiającego, co dodatkowo mogło być odczytywane przez świadka jako element presji. Po mojej wypowiedzi pani Barbara Skrzypek również osobiście przedstawiła swoje problemy zdrowotne” — przekazał adwokat na platformie X.

Według ,,Gazety Wyborczej”, była szefowa biura Jarosława Kaczyńskiego zeznała, że nie podpisywała Kaczyńskiemu pełnomocnictwa na zgromadzenie wspólników spółki Srebrna. Dziennikarze przypomnieli, że według prezesa PiS, fałszowano jej zeznania.

,,Kłopotliwą dla Kaczyńskiego wersję zeznań Barbary Skrzypek potwierdziliśmy w kilku źródłach. Chodzi o pełnomocnictwo do reprezentowania jej na nadzwyczajnym zgromadzeniu spółki 2 lutego 2018 roku (…)Dokument pozwalał prezesowi PiS objąć przewodnictwo zgromadzenia wspólników (był na nim sam), gdzie została podjęta uchwała o powołaniu przez spółkę Srebrna podmiotu o nazwie Nuneaton, na czele którego stał Gerald Birgfellner. Nuneaton miał zajmować się inwestycją Srebrnej – budową słynnych dwóch wież, czyli liczącego 135 m biurowca na warszawskiej Woli. Pełnomocnictwo było potrzebne Kaczyńskiemu tylko po to, by zwołać zgromadzenie, prowadzić obrady i podjąć uchwałę” – czytamy w artykule opublikowanym dzisiaj przez ,,Gazetę Wyborczą”.

Pogrzeb Barbary Skrzypek odbędzie się w jej rodzinnym mieście Gorlicach w najbliższą sobotę 22 marca. Ciało spocznie na cmentarzu parafialnym.

Czytaj także: Historyczne wsparcie dla festiwali muzyki dawnej w Starym Sączu

Źródło: Gazeta Wyborcza/ Gazeta Gorlicka/ Wikipedia/ własne
Fot. arch. PAP

 

Filmoteka dts24

217 Videos