Sensacja? Chyba jednak trochę tak! Wyborów żadnych o większym zasięgu nie ogłoszono, a w Jankowej (gmina Bobowa) pojawił się nowy bilbord wyborczy. Na dodatek w największym z możliwych rozmiarów. Wraz z bilbordem pojawiły się też plotki i domysły.
Lokalni analitycy polityczni zaczęli podejrzewać, że może to kandydat na sołtysa w pobliskich Wilczyskach, gdzie właśnie trwała kampania na to stanowisko i pojawiło się kilka banerów kandydatów. Ale jak to, dopytywali inni, przecież z bilbordu patrzy na przejeżdżające samochody były poseł i radny wojewódzki Jan Duda!
Legenda rolniczej solidarności i antykomunistycznego podziemia!
Jan Duda ubiegałby się o sołtysowanie w Wilczyskach? Mylny trop! Cóż zatem? Przecież wybory samorządowe odbyły się ponad rok temu, Duda mandat zdobył, więc po co wisi narażając na upał albo słotę? Prawda, jak to zwykle w takich przypadkach, okazała się dużo bardziej banalna niż przypuszczenia.
Okazała się – powiedzmy – techniczna. Otóż z wielkiej tablicy w Jankowej zniknęła reklama jakiegoś spożywczaka, w którym akurat skończyła się promocja, biblord zdjęto, a spod wielu warstw zakończonych promocji wyłonił się Jan Duda! Radny jak przed laty, z marynarką na ramieniu spokojnie spogląda w świetlaną przyszłość i uśmiecha się tajemniczo. Słowem w miejsce karkówki na grilla pojawił się Duda. Na szczęście to jeden z najlepiej ubranych polityków w regionie, więc wisi i czeka, aż kolejna promocja w jakiejś sieciówce zepchnie go z plakatu.





































































































































































































