– Zostaliśmy pomówieni. Według mojego uznania – zniesławieni przez prezydenta Nowego Sącza – oświadczył dziś dyrektor Muzeum Ziemi Sądeckiej Robert Ślusarek podczas konferencji prasowej, zwołanej w odpowiedzi na wystąpienie Ludomira Handzla sprzed kilku dni, w którym stwierdził, że jeden z najstarszych budynków w mieście został zdewastowany. Do rzekomej dewastacji miało dojść, gdy zabytek pozostawał w użytkowaniu muzealników.
Urzędnicy rozgościli się w zabytkowych murach przy ul. Lwowskiej 3 na czas remontu Ratusza. Wcześniej, przez kilkadziesiąt lat, Dom Gotycki był siedzibą filii Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu (obecne Muzeum Ziemi Sądeckiej). Parafia św. Małgorzaty przez 30 lat użyczała obiekt muzealnikom za symboliczną złotówkę. Od 2018 r. Muzeum Ziemi Sądeckiej gospodarzy w kamienicy przy ul. Jagiellońskiej 56. Ostatecznie wyprowadziło się z Lwowskiej jesienią 2023 roku.
– Na szczęście w porę się wycofało, bo myślę że jeszcze kilkuletnia taka rabunkowa eksploatacja tego budynku i być może mielibyśmy powtórkę z rozrywki czyli to, co widzimy na ul Pijarskiej i Szwedzkiej, gdzie budynki są zaniedbane, nie ogrzewane, rabunkowo wykorzystywane. Ja na miejscu właściciela zastanawiałbym się nad postępowaniem odszkodowawczym – oświadczył Handzel podczas spotkania online z internautami nadmieniając, że brygada remontowa magistratu „zabezpieczyła przed dalszą degradacją” zabytek, w którym tymczasowo pracują urzędnicy.
Dyrektor Ślusarek przypomniał podczas dzisiejszej konferencji, że Dom Gotycki w latach 60. ubiegłego wieku przeszedł kapitalny remont na koszt Skarbu Państwa.
– Budynek Domu Gotyckiego, jako totalna ruina, z inicjatywy i na koszt ówczesnego właściciela – Skarbu Państwa, przeszedł w latach 1958-1965 kapitalny remont z adaptacją na cele muzealne. Zakres prac był ogromny – mówił. Łącznie z pracami wykonanymi w kolejnych latach wartość robót została oszacowana przez biegłych na kwotę 11 miliardów złotych (dotyczy wartości przed reformą walutową z dn. 1 stycznia 1995 w wyniku, której jeden „nowy” złoty odpowiada 10 000 „starym” złotym). Gdy w 1993 roku parafia św. Małgorzaty odzyskała prawo własności do nieruchomości, zawarto ugodę, zgodnie z którą parafia nie musiała zwracać kosztów wykonanych prac, ale w zamian udostępniała muzealnikom Dom Gotycki przez trzy dekady za symboliczną złotówkę.
– Jestem poruszony porównaniami jakie prezydent stosuje. Szafowanie takimi słowami jak „zniszczenie” czy „doprowadzenie do skrajnego zaniedbania” jest dla nas szokujące. Gdzie kończy się granica stosowania semantyki prezydenta który porównuje nas do Armii Czerwonej? Mam nadzieję na refleksję – mówił dyrektor Ślusarek.
– Jesteśmy oburzeni tym bezzasadnym atakiem. Tym bardziej, że Urząd Miasta ma wiele obiektów, do których mógłby się wprowadzić. Jeden z takich budynków, pomalowany na biało, stoi przy ulicy Wąskiej. Może tamtędy Armia Czerwona przeszła? – komentował przytyk prezydenta Jan Kociołek najstarszy pracownik muzeum.
Gdyby umowę dzierżawy Domu Gotyckiego przedłużono na kolejne 35 lat, o co starało się Muzeum Ziemi Sądeckiej, realizowany byłby kolejny kapitalny remont, na który zagwarantowane było finansowanie w kwocie ponad 17 mln zł. Zrezygnowano jednak z tych planów gdy parafia nie zdecydowała się przedłużyć umowy dzierżawy budynku.




























































































































































































































